Chłodna jesień? Grzejcie plecy! (WYBIERAMY BEZRĘKAWNIKI)

1

Sezon “zimno-mi-na-samą-myśl-o-wyjściu-na-dwór” uważam za rozpoczęty. A dzieciaki? Nic nie robią sobie z tego, że deszcz kapie na głowę i wieje po piszczelach i bawią się na dworze w najlepsze. Brr…

Bardzo lubię bezrękawniki, choć wkurza mnie to, że są mało praktyczne – zakładasz trzy razy na krzyż, jeszcze dobrze się nim nie nacieszysz, a już musisz chować głęboko do szafy, bo nastają sakramenckie mrozy. Dobrze, że to taka część garderoby, którą można nosić i lekko przydużawą, i lekko przymaławą – w ten sposób jednym rozmiarem można opękać trzy sezony ;-)

bezrękawiniki dla chłopców

Chłopięce od lewej: Cool Club, 50 złFerrari Vest, 249 złKamizelka X-Warm, 69,99 złFriboo Navy, 109 zł

Dobrym wyjściem jest też zakup kamizelki, która nada się zarówno na dwór, jak i do środka, ale dość trudno o taką dla chłopców. W przypadku małych dam wybór, jak z niemalże każdą częścią garderoby, jest nieporównywalnie większy (czy tylko mi się tak wydaje?) – włochate, pluszowe, z kapturem i bez – można przebierać do woli. Róż najczęściej w pakiecie, co widać po załączonym niżej obrazku ;-)

bezrękawniki dla dziewczynek
Dziewczęce od lewej: Cool Club, 50 zł, Cool Club, 59,99 zł, Kamizelka X-warm, 69,99 zł, Cool Club, 49,99 zł

Udostępnij

1 komentarz

Zostaw komentarz