Domowe żelki z owoców (SZYBKIE I ŁATWE!)

0

Co zrobić z nadmiarem świeżych, sezonowych owoców? (za dżemy w taki upał serdecznie dziękuję!!!) Pyszne, domowe żelki z owoców! Nie tak dawno dzieliłam się z Wami przepisem na galaretki z agarem, dzisiaj będzie po bożemu – z żelatyną. Bez grama cukru!

Żelki możecie zrobić ze wszystkich owoców – my próbowaliśmy wersji wiśniowej i malinowej. Obie były super, a dzieciaki dopominały się o dokładkę. Polecam bardzo mocno, szczególnie, gdy na dworze upał i sama myśl i pieczeniu albo długim przygotowywaniu deseru jest męcząca ;-) Żelki zrobicie, blendując na gładko 150 g owoców (jeżeli to maliny – można pomyśleć o przetarciu pulpy przez sito) i dodając je do chwilę wcześniej namoczonej w zimnej wodzie żelatyny (6 łyżeczek). Całość podgrzewamy mieszając – aż do rozpuszczenia żelatyny.

ZOBACZ KONIECZNIE: Domowe żelki bez żelatyny (PRZEPIS)

Na koniec – jeżeli owoce były kwaśne – można dodać łyżkę miodu albo innego słodziwa. Po ściągnięciu z ognia rozlewamy do foremek, chwilę czekamy aż płyn przestygnie, a następnie wkładamy na kilkanaście minut do zamrażalnika. Gotowe!

Żelki to fantastyczny sposób na owocowych niejadków. Albo maluchy z…chorym pęcherzem – moja znajoma przemyca w ten sposób żurawinę, której jej córka w normalnych okolicznościach przyrody nie znosi ;-)

Udostępnij

Zostaw komentarz