Data publikacji:

"Dzieci? Niech zostaną w domu! Na naszym weselu bawią się tylko dorośli"

Autor: Justyna Mazur

"Nie lubię dzieci i nie chcę, by przychodziły na moje wesele! To ma być impreza mojego życia. Nawet jeżeli ostatecznie nie będzie, to wkładam w nią oszczędności mojego życia, mam więc pełne prawo, by rozdawać karty i trzymać łapę na liście gości, co nie?" - zakomunikowała mi ostatnio znajoma, pewnie spodziewając się ostrej reakcji. Tymczasem ja...

...ja się rozmarzyłam. Ach, z chęcią poszłabym na taką imprezę! ;-) Wesele bez dzieci wydaje mi się całkiem sensownym pomysłem i nie rozumiem, jak kogoś może on bulwersować. A że bulwersuje, przekonałam się, słuchając dalej znajomej.

"Nie chcę kinderbalu, który kończy się o 17 i którego najmocniejszym trunkiem jest Kubuś. Chcę mieć wesele z prawdziwego zdarzenia - pełne tańca i śpiewów do białego rana - kto wie, może i na stole! Nie chcę, by matki biegały non stop między pokojem w hotelu, w którym uśpiły dziecko, a salą weselną, albo by chwilę po 22 zakomunikowały, że już czas na nie, bo małe musi iść spać. Wreszcie - nie lubię dzieci! Wiem, że to brzmi obrazoburczo i pewnie posypią się gromy w moją stronę, ale tak właśnie jest. Nie lubię i kropka. Nie chcę oglądać ich gili, nie chcę słuchać krzyków, nie chcę widzieć fochów. To ma być impreza mojego życia. Nawet jeżeli ostatecznie nie będzie, to wkładam w nią oszczędności mojego życia, mam więc pełne prawo, by rozdawać karty i trzymać łapę na liście gości, co nie?" - mówiła Marta, a ja miałam wrażenie, że próbuje się usprawiedliwić. Niepotrzebnie. Ja wszystkie jej argumenty kupiłam. Przyznacie - brzmią sensownie.

Tymczasem Marta swoją prośbą o nieprzyprowadzanie dzieci rozpętała w rodzinie trzecią wojnę światową. "Oczywiście nikt wprost nie powiedział, że czuje się urażony, ale od teściowej wiem, że np. siostra mojego przyszłego męża uznała naszą decyzję za skandaliczną. I wciąż się waha, czy w ramach protestu...nie zbojkotować imprezy".

Marta decyzji jednak nie zmieni. Nie po to przecież urządza wesele marzeń, by popijać na nim Kubusia

Co sądzicie o imprezach bez dzieci? Dobra opcja, czy raczej dyskryminacja rodziców? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii!

zjawiskowe sukienki na wesele - kliknij i zobacz więcej!