Gry dla 3 latka: Jednorożce w chmurkach [PLUS INNE PROPOZYCJE]

0

Jeżeli szukacie pierwszej gry dla 3 latka, idealnie trafiliście  – „Jednorożce w chmurkach” z pewnością idealnie się w tej roli sprawdzą. My, dorośli, wrzucilibyśmy ją z pewnością grę do szuflady „dziewczyńskie”, ale zaręczam – mimo kapiącego zewsząd różu, chłopaki też będą mieli frajdę! Nie w smak wam pastele i chmurki? OK, na koniec podpowiem, jakie inne gry dla 3 latka będą odpowiednie. TEKST: Justyna Mazur

Dlaczego Jednorożce w chmurkach będą dobre jako pierwsza planszówka dla maluchów? Z dwóch powodów. Po pierwsze zasady są jasne i klarowne, a wersję podstawową można dodatkowo jeszcze bardziej uprościć. Po drugie – rozgrywka trwa około 10 minut, więc nawet największy poszukiwacz wrażeń powinien na czas gry usiedzieć przy stole. Tym bardziej, że w każdej partii, choć prościutka, ciągle się coś dzieje i miejsca na nudę zwyczajnie brak.

Jednorożce w chmurkach, Haba, od 49 zł

Gry dla 3 latka: Czego szukać

Jest jedna podstawowa zasada – im prościej, tym lepiej,  im mniej zasad, tym większe prawdopodobieństwo, że gra się spodoba. Oczywiście nie rodzicom, tylko pociechom, bo nie ma co ukrywać, że dla nas, dorosłych, gry dla maluchów nie są specjalnie pasjonujące. No ale nie ma wyjścia – trzeba zagryźć wargi i sunąć po błękitnych chmurach, by za rok, dwa, trzy sięgnąć po zdecydowanie bardziej pasjonujące i wartkie gry. Początki więc są trudne, ale jeśli już teraz zaczniemy sobie wychowywać przeciwnika, wszyscy na tym skorzystamy w najbliższej przyszłości.

ZOBACZ KONIECZNIE: Nie bądź pionkiem, naucz dziecko gry w szachy! [PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI]

Jednorożce w chmurkach – zasady

Jednorożce w chmurkach są jedną z prostszych gier, jakie widziałam. Zabawa polega na rzucaniu kostką i przesuwaniu drewnianych pionków w kształcie koni o liczbę pół, którą wyrzuciliśmy. Gdy staniemy na różowym polu z kostką cukru, rzucamy drugą kostką – ona wskazuje, ile kryształków z banku możemy zabrać. Gra się kończy, gdy jeden z graczy przejdzie wszystkie chmurki. Wygrywa osoba, która na mecie zebrała najwięcej kryształków.

Któryś z graczy nie umie jeszcze liczyć? Nic straconego! Wystarczy odwrócić planszę, w odpowiednim miejscu położyć swoje kryształki i porównać, czyj kryształkowy rząd jest najdłuższy.

Jednorożce w chmurkach – opinie

My kupiliśmy Jednorożce na 3. urodziny Siostry Dziedzica. I to był strzał w dziesiątkę! Młoda uwielbia swoją grę i najchętniej codziennie rozgrywałaby kilka partii. Co ciekawe, jej starszy o niemal 3 lata brat też się lubi dołączyć – zupełnie nie przeszkadza mu dziewczęca stylistyka.

Ja lubię grę, bo świetnie wprowadza Siostrę Dziedzica w arkana planszówek i uczy podstawowych zasad – rzucania kostką i przesuwania pionka. Podoba mi się też, że wspomaga naukę liczenia – co prawda tylko do trzech, ale od czegoś przecież trzeba zacząć. Wśród innych rodziców opinie są podobne; jeden z użytkowników napisał „Bardzo dobra gra w swojej kategorii. Co prawda w 98% o wygranej decyduje ślepy los, ale mamy tu walor edukacyjny w postaci nauki liczenia. Są jednorożce, jest różowo, czego więcej trzeba dla małych dziewczynek? Gra idealna dla dzieci w wieku 3-5 lat.”

Inne gry dla 3 latka

Nie przekonują was Jednorożce, ale chcielibyście pooglądać inne gry dla 3 latka? Spieszę z pomocą! Gdybym miała wskazać sympatyczną planszówkę dla maluchów, z pewnością pierwszym wyborem byłyby „Potwory do szafy” – fajna i stylistycznie bardzo przemyślana gra kooperacyjna, w której trzeba połączyć siły, by wspólnie wygonić dziwaczne stworki. „Potwory” są wariacją na temat memory i dzieciaki ją uwielbiają. Inną grą kooperacyjną wartą polecenia jest „W ogrodzie„; trzeba w niej zapełnić koszyk wiśniami rosnącymi na drzewie. Byłoby to proste, gdyby nie fakt, że na owoce czai się też kruk…

Gry dla 3 latka: Potwory do szafy, od 20 zł

Jeżeli już zaczęliście grać w planszówki i pierwsze próby macie za sobą, możecie sięgnąć po „Grzybobranie” – to klasyczna gra z pionkami, w której trzeba zbierać podgrzybki i muchomory, wykonywać proste zadania, no i – rzecz jasna – jak najszybciej dobić do mety, ale wymaga od gracza już nieco większego skupienia niż choćby Jednorożce;

Maluchy uwielbiają też loteryjki – proste gry polegające na dopasowywaniu żetonów z obrazkami do dużych plansz. Kapitan Nauka ma ich kilka w swojej ofercie – najtrudniejsze będą wyzwaniem nawet dla kilkulatków. Warto spróbować, polecamy!

Loteryjka Ubrania, Kapitan Nauka, od 18 zł 

Co dają planszówki?

A dlaczego warto grać z dziećmi, nawet małymi? Kiedyś zapytałam o to specjalistę Kubę Polkowskiego, założyciela serwisu Board Game Girl i organizatora konkursu Planszowa Gra Roku. Przypomnę, co mi wtedy powiedział, bo myślę, że to cytat warty zapamiętania: „Sytuacja gry, a najczęściej wygranej, pobudza ośrodki nagrody i przyjemności w mózgu – a to z kolei oznacza, że przyzwyczajamy mózg do wysiłku umysłowego, po prostu uczymy się, że rozwijanie naszych zdolności intelektualnych jest przyjemne. To biologiczne wyjaśnienie, ale dla mnie ważniejsze jest to społeczne – dzięki grom możemy być razem, przy jednym stole – rozmawiać ze sobą za pomocą ust, a nie kciuków – co ostatnio staje się coraz rzadszym luksusem. Gry rozwijają kompetencje poznawcze, ruchowe, umiejętności matematyczne, językowe, orientację przestrzenną, logiczne myślenie, odpowiadanie na pytanie, refleks. Są więc nie tylko zabawą, ale też sposobem, by dzieci się uczyły czegoś nowego w fajny sposób”

KLIKNIJ I CZYTAJ WIĘCEJ: Grajcie z dziećmi w planszówki, to się opłaca! (WYWIAD)

 

Udostępnij

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.