Grządka tylko dla dzieci. Warto ją założyć!

0

A może by tak oddać kawałek ogrodu albo balkonu tylko dzieciom? Własna grządka, której trzeba regularnie doglądać, to świetna lekcja cierpliwości, odpowiedzialności i biologii, a przy okazji doskonała zabawa. Wiadomo, że nic tak nie kręci dzieci, jak prawdziwe, dorosłe zajęcia.

„Zabawy ogrodowe. Co najchętniej robiły wasze dzieci? Zjeżdżalnia? Piaskownica?” – zapytał ktoś na jednym z for. Jedna z odpowiedzi, która brzmiała – „własna grządka! nic ich tak nie wciągało i pasjonowało”, zmobilizowała mnie do stworzenia takiego miejsca we własnym ogrodzie. Widzę właściwie same zalety – przy okazji fajnej zabawy dzieciaki zobaczą, jak wygląda proces sadzenia i wzrastania roślin, przekonają się też, że aby mieć plony, trzeba najpierw poświęć swój czas i zaangażować się. To może być bardzo cenna nauka.

Nie chcę zapeszać, ale to jest chyba rzeczywiście strzał w 10! Dzieci są zachwycone już na etapie planowania własnego ogródka. Po burzliwych dyskusjach i mini wykładzie, że banany i mandarynki to niekoniecznie dobry pomysł, zdecydowaliśmy się na zasadzenie truskawek, poziomek oraz groszku cukrowego na tyczkach, który stworzy zielony wigwam – idealną kryjówkę do wyjadania zielonych ziarenek. Czuję, że sama tam będę zaglądać w poszukiwaniu dzieciństwa spędzonego na wsi. Nic wtedy nie smakowało tak wybornie, jak groszek jedzony brudnymi rękami i jego słodkie łupiny w roli gum do żucia!

ZOBACZ KONIECZNIE: Ogródkowe place zabaw, które zrobisz sam (GALERIA)

Zdaje się, że dla małych ogrodników większą przygodą będzie sadzenie roślin, które można zjeść – ziół, warzyw i owoców – stąd właśnie nasz wybór; rabaty kwiatowe to już wyższy stopień ogrodniczego wtajemniczenia.

Jak stworzyć ogródek dla dzieci

Prosty ogródek warzywny czy owocowy można założyć w kilka godzin – to bardzo proste i wdzięczne zajęcie. I wcale nie potrzebujecie do tego własnego ogrodu – wystarczy balkon i duże donice! Jak doradzają specjaliści, ogrodowy warzywniak dla dzieci nie powinien być zbyt rozległy i szeroki – ważne, aby był do niego dostęp z każdej strony, tak, by dziecko swobodnie mogło plewić, podlewać i zrywać plony, nie niszcząc przy tym innych roślin.

Dobrym pomysłem jest wydzielenie grządki pośrodku trawnika – tak, by mały ogrodnik podczas pracy nie siedział na betonie czy gołej ziemi.

Janod, zestaw mały ogrodnik, od 102 zł 

Warzywniak sytuujemy w słonecznym miejscu na dobrym podłożu – gleba nie może być gliniasta ani piaszczysta. Po posadzeniu nasion albo sadzonek, w ziemie wbijamy etykiety z piktogramami, które będą czytelne dla dzieci jeszcze nieczytających – by było wiadomo, co gdzie rośnie. To ważne szczególnie na początku przygody z ogrodnictwem.

wózek z narzędziami, od 43 zł

Co zasadzić na dobry początek? Najlepiej rośliny, które szybko rosną (wiadomo, jak to bywa z cierpliwością u dzieci), obficie owocują, są tanie i dobrze odrastają po „przypadkowym” złamaniu. Z warzyw specjaliści radzą siać groszek, bób, sałatę, rzodkiewkę, bazylię czy łatwe w uprawie pomidory koktajlowe, z owoców: truskawki i poziomki.

A Wy macie w swoich ogrodach miejsca, w których rządzą mali ogrodnicy? Pochwalcie się koniecznie!

Udostępnij

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.