Data publikacji:

Karmiące cyce na ulice! Koniec zabawy w chowanego

Autor: Justyna Mazur

Przy wigilijnym stole pełnym wujków i ciotek, na zebraniu firmowym, w parku, sklepie i na stacji benzynowej - ja nie bawiłam się w chowanego. Karmiłam tam, gdzie było mi wygodnie. I wtedy, gdy chciało tego dziecko. Wiem jednak, że wiele świeżo upieczonych mam ma z tym ogromny problem. I właśnie dla nich, ale też dla tych wszystkich, których gorszy widok "wywalonego cyca", powstała kampania społeczna "Koniec zabawy w chowanego".

Gdybym bazowała wyłącznie na swoim doświadczeniu powiedziałabym, że to bez sensu. Że nie ma takiej potrzeby. Nie przypominam sobie, bym z powodu publicznego karmienia piersią spotkała mnie jakaś nieprzyjemność. Nie było nawet krzywych spojrzeń. A może po prostu ich nie widziałam?

O tym jednak, jak bardzo temat jest nośny, przekonałam się czytając posty mam karmiących na ulicy i wyzywanych od ladacznic, bo śmiały wystawić pierś. A gdy napisałam na blogu o tym, że moja dwulatka wciąż ciągnie cyca, przeczytałam w jednym z komentarzy, że to chore i obrzydliwe. No, powiedzcie, i kto tu chory i obrzydliwy? Bo na pewno nie ja!

ZOBACZ KONIECZNIE:  Jestem nienormalna i obrzydliwa, karmię piersią dwulatkę!

Jak piszą organizatorzy kampanii, powstała ona po to, by odpowiedzieć m.in. na pytania, gdzie można karmić, jak sobie radzić z nadgorliwymi obserwatorami i jak zachować się, widząc dziecko ssące kobiecą pierś. Podkreślają przy tym, że KARMIĆ DZIECKO PIERSIĄ MOŻNA W KAŻDYM MIEJSCU - galerii handlowej, parku czy kościele. Nikt nie ma prawa z tego powodu wyprosić nas z obiektu, nie trzeba się też zasłaniać - chyba że tak lubimy. Nie trzeba się też pytać o pozwolenie - to nasze - mam karmiących - święte prawo, by nakarmić dziecko. Nawet na oczach tłumów.

CZYTAJ TEŻ: Cztery bardzo ważne rzeczy które powinnaś wiedzieć, planując karmienie piersią

Sztuka karmienia piersią – od  12 zł

W ramach kampanii powstały cztery instrukcje dla mam chcących karmić publicznie i ich otoczenia. Poniżej jedna z nich - dla kobiet, które chciałby karmić w kościele.

Wskazówki dla mamy karmiącej w kościele

 Droga mamo, masz prawo karmić w kościele - możesz powołać się na autorytet papieża,

który zachęca do karmienia piersią

 Droga mamo, jeśli nie masz miejsca, możesz poprosić kogoś o ustąpienie w celu

nakarmienia

 Droga mamo, jeśli to możliwe przyjdź na mszę świętą odrobinę wcześniej, by zająć

odpowiednie miejsce, w którym będzie Ci wygodnie nakarmić Twoje dziecko w razie

potrzeby

 Droga mamo, nie czuj się wykluczona ze społeczeństwa. Karmienie dziecka to naturalna

czynność, zarówno w kościele jak i każdym innym miejscu

 Droga mamo, nie musisz się zasłaniać, choć dla swojego komfortu możesz. Przygotuj taki

ubiór, by karmienie było dla Ciebie komfortowe

 Droga mamo, jeśli ktoś zabrania Ci karmić piersią i prosi Cię o opuszczenie kościoła, a

Twoje argumenty nic nie dają - poproś kogoś o pomoc źródło: konieczabawywchowanego.pl

Są też wskazówki dla innych wiernych (m.in., by nie zwracali uwagi mamie karmiącej, bo do kościoła każdy ma prawo przyjść i by nie dziwiło ich, że maluch podczas mszy może okazywać niezadowolenie i płakać), a nawet księdza - z prośbą, by wstawił się za mamą karmiącą.

CO SĄDZICIE O KAMPANII? MIAŁYŚCIE KIEDYKOLWIEK PROBLEM Z PUBLICZNYM KARMIENIEM? CZEKAM NA WASZE KOMENTARZE!