Maluch w kuchni. Jak gotować z dzieckiem i dlaczego warto?

0

Dziedzic pomaga mi w kuchni już od dawna, choć przyznaję – nie zawsze mam wystarczająco dużo cierpliwości i empatii. Gdy czuję, że nurzanego w cieście palucha tego dnia nie zdzierżę, po prostu nie zapraszam go do wspólnego gotowania i szybko sama robię co trzeba.

Niedawno trafiłam na rady Aleksandry Damentko, koordynatorki ds. programów edukacji żywnościowej z Federacji Polskich Banków Żywności, która podpowiada, jak zacząć gotować razem z dzieckiem. Poczytajcie:

  • Na wspólne gotowanie najlepiej wybrać wolny dzień, na przykład sobotę lub niedzielę – nie spieszmy się, nie dawajmy sobie czasowych limitów. To pozwoli połączyć gotowanie z doskonałą rodzinną zabawą. Dzieci chętnie też pomogą w czasie przedświątecznym lub podczas ważnych uroczystości – w ten sposób będziemy wspólnie przeżywać emocje (zwłaszcza, gdy goście stoją u progu, prawda? tej rady raczej nie wezmę sobie do serca ;-)
  • Sprawdzą się proste przepisy, które pozwolą wykazać się dzieciom, pokazać swoje umiejętności. Dobrym pomysłem są kanapki na bogato czy inne łatwe potrawy, do których dzieci mogą przygotować poszczególne składniki. Warto postawić na te fantazyjnie dekorowane lub mające niezwykły wygląd.
  • Jeśli przygotowujemy kanapki, pokażmy dzieciom, że warzywa są zdrowe, korzystne dla naszego organizmu. Pozwólmy im pokroić pomidora, posmarować kanapki czy zmieszać wszystkie składniki. Na koniec najmłodsi mogą zająć się dekoracją kanapek – sprawdzi się tutaj rzodkiewka, szczypiorek, cebula albo rzeżucha. Ułożenie fantazyjnych uśmiechów, stworzenie zwierzątek czy wzorów – to dodatkowa atrakcja podczas przygotowania śniadania czy sałatki.
  • Na obiad wybierzmy dania, które lubią najmłodsi – naleśniki, racuchy. Jeżeli przygotowujemy mięso, nie zapomnijmy o kolorowej sałatce! Na deser sprawdzi się owocowy mus lub sałatka.
  • Podczas pieczenia nasi najmłodsi mogą odmierzać składniki, wlewać wodę, mieszać. Pomogą również w wyrabianiu ciasta rękami (u nas to zawsze najfajniejszy punkt programu. Ostatnio Dziedzic poszedł do przedszkola z kawałkiem ciasta na pierogi- był akurat piątek i postawił na niekonwencjonalną „zabawkę”)


– Gotowanie z dziećmi to prawdziwa lekcja cierpliwości! Niestety trzeba przymknąć oko na bałagan oraz brak perfekcjonizmu w wykonywanych czynnościach. Nie należy być krytycznym wobec dziecka – jeżeli nie wie jak coś wykonać, spokojnie mu pokażmy – mówi Aleksandra Damentko, a ja podpisuję się pod tym obiema rękami. Zdaniem ekspertki, dzieci warto angażować w prace kuchenne z wielu względów:

  • Wspólna obecność w kuchni to znakomita okazja, by kształtować w najmłodszych właściwe nawyki żywieniowe. Pozwoli nauczyć dzieci, po które produkty warto sięgać – warzywa, owoce, nabiał, a których lepiej unikać (sól, cukier).
  • To nauka pracy w grupie, współdziałania, by osiągnąć wspólny cel.
  • Dzięki powierzaniu dzieciom różnych czynności, takich jak wyrabianie ciasta czy przesypywanie składników, możemy pomóc rozwijać im zdolności motoryczne. Te zadania to często znakomite zabawy sensoryczne, które stymulują zmysły. Wspólne gotowanie to także szansa, by rozwijać u dziecka kreatywność.
  • Zapraszając dziecko do kuchni, uczymy je, że każdy członek rodziny ma swoje obowiązki i powinien włączać się w prowadzenie domu. Po wspólnym pieczeniu czy przyrządzaniu sałatki trzeba posprzątać. Dzieci mogą zebrać talerze, włożyć je do zmywarki, wytrzeć ladę w kuchni. Nie musi to być od razu bardzo skomplikowane zadanie, najważniejsze jest dać dziecku możliwość spróbowania – nawet, jeżeli dywan nie będzie odkurzony idealnie.
  • To szansa na budowanie wzajemnych rodzinnych relacji i sposób wspólnego spędzania czasu, kiedy na przykład nie dopisuje pogoda na zewnątrz.
  • W ten sposób dajemy dzieciom poczucie, że ich pomoc jest niezwykle ważna i potrzebna – wspieramy ich poczucie własnej wartości.

My gotujemy razem bardzo często. Dzieci najbardziej lubią wyrabiać ciasto, miksować składniki i wylepiać formę. Dziedzicowi pozwalam kroić miękkie warzywa i smarować kanapki, ostatnio ćwiczymy rozbijanie jajek i oddzielania żółtka od białka. A jak jest u Was? Robicie coś razem w kuchni?

Udostępnij

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.