Data publikacji:

Metoda 3-5-7, czyli sposób na uśpienie dziecka

Autor: Sylwia Stwora

Nauczenie dziecka samodzielnego zasypiania to dla wielu rodziców droga przez mękę, okupiona wieloma nieprzespanymi nocami i totalną bezradnością. Jeśli Tobie również wydaje się, że próbowałaś już wszystkiego, ale bezskutecznie, wypróbuj technikę prof. Richarda Ferbera, która znana jest jako metoda 3-5-7.

Istotą metody prof. Ferbera zwaną także crying down czy ferberyzacją jest reagowanie na płacz pozostawionego w łóżeczku dziecka w odpowiednich odstępach czasu. Ważne jest, aby w trakcie tego procesu nie mówić do malca, nie przytulać go ani nie brać pociechy na ręce.

Kiedy po wieczornej kąpieli i karmieniu położysz malca do jego łóżeczka, musisz wyjść z pokoju. To, że dziecko zacznie płakać po Twoim zniknięciu jest naturalną reakcją. Natomiast Ty musisz uzbroić się w cierpliwość. Pierwszego wieczoru po pierwszym opuszczeniu pomieszczenia wracasz w milczeniu po 3 minutach od momentu, gdy malec zacznie być niespokojny. Malec ma Cię zauważyć. Kiedy się uspokoi, wychodzisz, a jeśli znów zaczyna płakać wchodzisz po upływie 5 minut. Kolejne pojawienie się w zasięgu wzroku dziecka powinno nastąpić po 7 minutach, a gdy to nie pomoże znów wychodzisz i wracasz po 7 minutach.

Drugiego dnia zaczynasz od 5 minut, potem pokazujesz się malcowi po 7 minutach, a następnie 9 minutach. Nie wydłużaj czasu powrotu do pokoju powyżej 9 minut. Trzeci wieczór to schemat 7-9-10, natomiast w kolejnych dniach stosujesz 10-minutowe odstępy czasu między wejściami do dziecięcego pokoju.

Metoda prof. Ferbera uważana jest za dość drastyczne podejście, dlatego też doczekała się kilku modyfikacji, które sprawiają, że ma ona niej kontrowersyjny wydźwięk. Można np. podejść do łóżeczka i pogłaskać malca, przytulić go.