Data publikacji:

Nagość przy dziecku. Kto na TAK, kto na NIE? (SKOMENTUJ)

Pewnie w życiu nie napisałabym o tym tekstu, gdyby nie post na jednej z facebookowych grup dla mam. Dziewczyna pytała, czy to normalne, że rodzic kąpie się z rocznym dzieckiem w jednej wannie, a później przy nim chodzi nago, i gdzie ewentualnie to...zgłosić. Długo zbierałam szczenę z podłogi, gdy to przeczytałam.
A to dlatego, że nie wyobrażam sobie chować się przed dziećmi w łazience, czy wstydzić się we własnym domu przejść nago z łazienki do jakiegokolwiek innego miejsca! Nie wyobrażam sobie też ubierania do wspólnej kąpieli (od kiedy człowiek kąpie się w ubraniu czy stroju?!), choć te już praktycznie się nam nie zdarzają. Ale gdy dzieciaki były bardzo małe owszem - kąpaliśmy się z nimi, gdy o to prosiły, albo gdy akurat bały się wody (kto ma dzieci ten wie, że okresy fascynacji wodą przeplatają się z momentami, gdy woda parzy ;-)) Nikt gaci wtedy nie wkładał.

Oczywiście - żeby była jasność - nikt w naszym domu nie paraduje całymi dniami na golasa, nagość jest w naturalnych sytuacjach - podczas ubierania czy kąpieli. Kiedy zaczniemy się "kryć"? Pewnie gdy tylko zauważymy, że nasza nagość zaczyna krępować dzieci. Nie wiem - być może stanie się to w przyszłym miesiącu, być może za dwa lata. Sądzę jednak, że szybciej niż później, bo Dziedzic już od dłuższego czasu kategorycznie zabrania nam wchodzić do łazienki, gdy korzysta z toalety. Coraz częściej też sam się myje. Respektujemy tę potrzebę samodzielności i intymności. To niechybnie pierwszy sygnał, że inaczej zaczyna postrzegać własną cielesność.

Anatomia, obraz ludzkiego ciała na wyjątkowych, ażurowych rycinach, od 53 zł

Z tym tematem łączy się jeszcze jeden, bardzo ważny - rozmowa o ciele, powstawaniu człowieka. Gdy pojawiają się te pytania, zawsze na nie odpowiadamy zgodnie z prawdą, czasem posiłkując się odpowiednimi do wieku książkami.

W naszym domu dzieci nie przynosi bocian. A w Waszym? Jak jest u Was? Nagość i seksualność to temat tabu, czy wręcz odwrotnie? Jestem bardzo ciekawa, dajcie znać w komentarzach - tutaj albo na FB!

Tekst: Justyna Mazur