Idealna matko genialnego dziecka – przestań wreszcie trollować w sieci!

0

Widuję Cię codziennie na internetowych forach. Dziewczynie, która pyta, czy to normalne, że 3-latek jeszcze sika w pieluchy odpisujesz, że twoje dziecko w tym wieku już od 1,5 roku hasało bez, a w dodatku recytowało wiersze i liczyło do tryliona po angielsku. Innej, zaniepokojonej tym, że 1,5-roczniak gryzie, sugerujesz, by wybrała się do psychologa, bo tak nie zachowują się normalne dzieci z normalnych rodzin.

Zamiast wspierać – wpędzasz w poczucie winy. Zamiast wysłuchać – oceniasz. Zamiast życzliwie doradzić – kopiesz pod stołem pisząc, że co prawda masz młodsze dziecko, ale nie wyobrażasz sobie, by kiedykolwiek tak mogło postępować. Zamiast odpowiedzieć na pytanie (albo, jeżeli nie znasz odpowiedzi, po prostu nie zabrać głosu w dyskusji), przytaczasz, niby mimochodem, historię o swoim genialnym dziecku, które chętnie się dzieli a pierwszą noc przespało mając tydzień (i tak już zostało!).


Dopóki nie zostałam matką nie miałam pojęcia, że internetowe fora mają taką moc. Że są źródłem wiedzy tajemnej, ale jednocześnie potrafią zgnoić i psychicznie zniszczyć człowieka, który dopiero zaczyna swoją przygodę z macierzyństwem i wszelkiej maści porady oraz sugestie potrafi potraktować jako prawdę objawioną. Do dziś, choć już niejedno w sieci widziałam, a i macierzyński staż znacznie mi się wydłużył, czasem wpadam w tę pułapkę – naczytam się o genialnych, mówiących Mickiewiczem i w dodatku odpieluchowanych  roczniakach, a potem zastanawiam się, czy, a jeżeli tak, to gdzie – jako matka – popełniłam błąd. Później sobie przypominam, że jedyny błąd, to czytanie tych przechwałek (często zupełnie nie mających pokrycia w rzeczywistości) i mimowolne stawanie do wyścigu pt. “kto ma najbardziej genialne dziecko na świecie”…

Udostępnij

Zostaw komentarz