Pankejki. Na dobry początek dnia (PRZEPIS)

0

Naleśniki amerykańskie goszczą na naszym stole niemal w każdy weekend. Są szybkie do zrobienia i pyszne – nawet na zimno. PS. To propozycja dla kulinarnych ignorantów – nie ma opcji, by nie wyszły!

Wolę pankejki od naszych swojskich naleśników m.in. dlatego, że szybciej się je robi (i łatwiej przewraca!). Cały proces – od porannego okrzyku „to, co, dzisiaj pankejki!?” przez odpowiedź „taaaaaaaaaak!” po przygotowanie ciasta i usmażenie zajmuje jakieś 25 minut (jadę na trzy patelnie na raz). Naleśniki są puszyste i delikatne. W wersji de lux podaję je z karmelizowanymi gruszkami. W wersji zwyczajnej – albo same (dzieciaki tak lubią najbardziej), albo polane syropem z agawy (świetnie w tej roli sprawdzi się też klonowy), albo z owocami sezonowymi.


Pankejki

  • 2 jajka (jedno można zastąpić dojrzałym bananem)
  • 200 gr mąki (u mnie orkiszowa+owsiana)
  • 300 gr mleka (może być roślinne)
  • łyżka płynnego masła klarowanego
  • łyżeczka sody
  • pół łyżeczki soli
  • łyżka cukru (u mnie trzcinowy bądź ksylitol)

pankejki2

Wszystko mieszamy energicznie, krótko rózgą – do połączenia się składników. Ciasto nie musi być idealnie gładkie; ma konsystencję dużo cięższą od naszych naleśników – coś w stylu bardzo gęstej śmietany. Placki smażę bez tłuszczu, na nieprzywierającej patelni, wylewając na środek po 2-2,5 łyżki ciasta. Gdy na powierzchni widać pęcherzyki to znak, że czas je odwrócić.

Dziedzic uwielbia amerykańskie naleśniki nie tylko za smak – świetnie udają też kierownicę.


Udostępnij

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.