Przepis na jagodzianki. Lepsze niż z cukierni!

0

Przepis na jagodzianki. Jako zdeklarowany cukroholik nie przepadam, o dziwo, za drożdżówkami, ale jest jeden wyjątek. Jagodzianki. Je mogłabym jeść codziennie. Szybko się okazało, że miłość tę odziedziczyły dzieci. Nie było rady – trzeba było zakasać rękawy i zrobić je samemu. A później kolejny i kolejny. Łapcie przepis, są wyśmienite!

Najgorsza i właściwie jedyna mocniej angażująca czynność to wyrabianie ciasta. Trzeba to robić długo i dokładnie, by uwolnił się gluten, a ciasto było elastyczne i łatwo odchodziło od ręki. Ja do tego celu najczęściej używam męża, ale jeżeli macie dobrego robota kuchennego to jeszcze lepiej – robot nie marudzi!

Przepis na jagodzianki – składniki

  • 40 g świeżych drożdży (50 g)
  • 250 ml letniego mleka
  • 560 g mąki pszennej (u nas orkiszowa jasna na pół z chlebową)
  • 2 jajka
  • 3 żółtka
  • 100-120 g cukru pudru
  • Szczypta soli
  • 100 g roztopionego masła

Nadzienie:

  • 300-400 g jagód
  • dwie łyżki mąki ziemniaczanej
  • łyżka cukru (opcjonalnie)

Zaczynamy od zrobienia rozczynu – drożdże kruszymy, zasypujemy łyżką cukru, mieszkamy ze 100 g letniego mleka i rozpuszczamy. Później wsypujemy 3 łyżki mąki i mieszkamy dokładnie. Przykrywamy ściereczką, odstawiamy na pół godziny do wyrośnięcia. Po tym czasie dodajemy resztę składników – mąkę, jajka, żółtka, sól, mleko i masło i dokładnie wyrabiamy drewnianą łyżką. Przykladamy się! Po jakiś 15-20 minutach mamy nie tylko boląca rękę, ale też czarną robotę za sobą! No i 1,5 godziny przerwy – w tym czasie ciasto sobie spokojnie rośnie w misce (przykryjcie ścierką, żeby nie wyschło)

ZOBACZ KONIECZNIE: Domowe żelki ze świeżych owoców (PRZEPIS)

Wyrośnięte ciasto wykładamy na stolnicę wysypaną mąką, chwilę wyrabiamy, później dzielimy na pół, a z każdej połówki wydzielamy 8 części. Każdą wałkujemy delikatnie, na środek wykładamy po dwie łyżeczki jagód (wcześniej mieszamy je z mąką ziemniaczaną); lepimy brzegi ciasta (jak pierogi), uważając, by przy łączeniu nie było mąki (wtedy bułeczki się rozejdą podczas pieczenia), delikatnie formujemy w wałek i układamy na blaszce łączeniem w dół, zachowując odstępy. Zostawiamy na pół godziny do wyrośnięcia, a później pieczemy 180-200 stopni góra-dół przez około 18-20 minut. Po wystudzeniu dekorujemy lukrem (cukier puder rozpuszczony w gorącej wodzie lub soku z cytryny). Jagodziany można mrozić, ale, to be honest, nigdy nie próbowałam – nie dały nam szansy i same pchały się do rąk ;-) Smacznego!


Udostępnij

Zostaw komentarz