Pucio na wakacjach, czytelnicy u logopedy. Jest już czwarta część przygód [RECENZJA + KONKURS]

0

Miłośnicy Pucia! Pamiętajcie, jak w pierwszej książce Bobo ciągle płakał? To już przeszłość. Czas pędzi nie ubłaganie i nie inaczej dzieje się na kartach najnowszej książki Marty  Galewskiej-Kustry, w której Bobo nie tylko zaczął chodzić, ale i…mówić. Kto wie, może to ono będzie bohaterem następnych opowieści? Tymczasem jednak w centrum wciąż jest Pucio, który z całą rodziną wyjechał na wspaniałe wakacje.
TEKST: Justyna Mazur

Dwa słowa wprowadzenia dla tych, którzy Pucia nie znają – to cykl książek mających ułatwić dzieciom rozwój mowy; Nie martwcie się jednak – z mozolnym, nudnym powtarzaniem wyrazów nie ma to absolutnie nic wspólnego! Nauka z Puciem odbywa się mimochodem, między przewracaniem jednej kartki, a drugiej.

dwie pierwsze części Pucia – Pucio uczy się mówić i Pucio mówi pierwsze słowa. O trzeciej –
Pucio i ćwiczenia z mówienia pisałam TUTAJ

Tym co różni poszczególnie tomy jest zasób używanych przez autorkę słów, narracja, składnia oraz wymagania względem małych czytelników. Układ pozostaje niezmienny – na górze jest tekst i świetne ilustracje (autorstwa Joanny Kłos), a na dole każdej rozkładówki wyróżnione wyrazy, ale w każdej części autorka sprawdza inne kompetencje językowe. W najnowszym Puciu w każdym wyrazie zaznaczone są głoski, które 3,4 i 5-latek powinien już wymawiać. Jeżeli dzieje się inaczej, powinniście, drodzy rodzice, zapukać do gabinetu logopedy – przekonuje autorka, która sama jest specjalistką od rozwoju mowy.

ZOBACZ KONIECZNIE: Znacie Pucia? Jeżeli nie, czas nadrobić zaległości!

Marta Galewska-Kustra we wstępie skierowanym do rodziców przestrzega też przed wywoływaniem głosek na własną rękę – jeżeli maluch nie radzi sobie z jakąś, za nic na świecie nie powinniśmy prosić, by wciąż ją powtarzał, bo tylko utrwalimy błędną wymowę. Od takich zadań jest logopeda!

CZYTAJ TEŻ: Dziecko nie wymawia „R”? Nie każ powtarzać mu słowa „rower”

Z punktu widzenia rodzica chyba to jest największą wartością – że mogą spokojnie, podczas wspólnego czytania, skontrolować, czy wymowa dziecka jest prawidłowa. Dzieciaki z kolei – i to od malucha do sześciolatka – kochają Pucia za barwne (choć, co bardzo cenię – nie infantylne!) ilustracje i, jakby to określiła, prawdziwość – z wieloma wydarzeniami z kart książki mogą się po prostu utożsamić, bo rodzina Pucia to całkiem zwyczajna, polska famila, która pewnie bierze 500 +, a wakacje spędza nad Bałtykiem. Kto ma podobnie, ręka w górę! ;-)

UWAGA! KONKURS!

Mamy dla Was trzy świeżutkie, dopiero co wydane egzemplarze książki „Pucio na wakacjach„. Jak je zdobyć? Szczegółów konkursu szukajcie niebawem na naszym facebookowym profilu. Powodzenia! :-)

Pucio na wakacjach, ćwiczenia wymowy dla przedszkolaków, od 22 zł

 

Nie tylko Pucio

Nie wiem, czy wiecie, że dr Marta Galewska-Kustra jest także autorką innych, fantastycznych książek wspierających rozwój mowy dziecięcej. Wraz z Elżbietą i Witoldem Szwajkowskimi napisała „Wierszyki ćwiczące języki” (ilustracje Joanny Kłos!), czyli zbiór zabawnych rymowanek wpierających rozwój mowy, które dzieciaki wprost kochają (a wiem to,bo sprawdziłam na swoich dwóch egzemplarzach); kolejną fantastyczną bohaterką, którą wymyśliła autorka a namalowała, a jakże, Joanna Kłos, jest mucha Fefe, która…gasi pożary, jeździ samochodem, chodzi do kina, biega w maratonach i jest gwiazdą opery.

Czytając o jej przygodach dzieciaki wykonują szereg ćwiczeń, które są nieocenioną pomocą dla wszystkich, którzy mają problemy artykulacyjne albo po prostu chcą pogimnastykować buzię. Polecamy obie pozycje!

Z muchą na luzie ćwiczymy buzie, od 13,56 zł; Wierszyki ćwiczące języki, od 16,60 zł

Udostępnij

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.