Rodzinne karaoke – konkurs!

174

Uwaga uwaga! Ogłaszamy szczęśliwych zwycięzców! :-)

Dziękujemy wszystkim za wspaniałe odpowiedzi! Wybór był niezwykle trudny – po burzliwych obradach jury przyznało następujące nagrody:

Zestawy karaoke:

  1. Ewa – za odpowiedź Jingle Bells – zdecydowanie ! Dlaczego? Oto nasza historia :)…
  2. Agata – za odpowiedź U mnie w domu ostatnio króluje piosenka “Pędzą konie po betonie”…..
  3. Sara – za odpowiedź Fenomen piosenek dla najmłodszych: dopóki nie ma się dzieci, bywają irytujące…

Nagrody pocieszenia:

  1. Małgorzata – za odpowiedź Moja ulubiona piosenka to bez żadnych wątpliwości “Nihgts in white satin” zespołu Moody Blues…
  2. Justyna – za odpowiedź Naszą ulubioną piosenką jest ” Cztery słonie zielone słonie “…
  3. Dorcia – za odpowiedź Enej – Kamień z napisem LOVE…

Gratulujemy serdecznie i zachęcamy do śledzenia naszego bloga! :-) Ze zwycięzcami skontaktujemy się wkrótce drogą mailową :-)

 

Lubicie śpiewać? Macie ulubione piosenki, które przywołują Wam piękne wspomnienia?

Wspólnie z wydawnictwem Techland przygotowaliśmy dla Was wspaniały konkurs :-) Do wygrania są 3 najnowsze zestawy karaoke dla dorosłych i dla dzieci (Extra Hity 3 + Mini Mini+ 2). Jesteśmy pewni, że będzie to doskonała rozrywka i pomysł na spędzenie czasu w długie, zimowe wieczory!

 

Co trzeba, zrobić, aby wziąć udział w konkursie?

1. napisz pod postem, jaka jest Twoja ulubiona piosenka

2. krótko uzasadnij, dlaczego wybrałeś właśnie ten utwór

 

Odpowiedzi konkursowe umieszczajcie pod tym postem na blogu. Konkurs trwa od 7 do 13 grudnia 2015. Szczęśliwych zwycięzców wyłonimy już
16 grudnia 2015, a ich lista zostanie opublikowana na stronie konkursu. Liczymy na Waszą kreatywność! ;-)

*Szczegółowy regulamin konkursu jest dostępny tutaj. Adres e-mail podany przy dodawaniu odpowiedzi zostanie wykorzystany wyłącznie w celu kontaktu ze zwycięzcami zabawy.

MIni mini

Karaoke MiniMini+ 2 – najlepsza zabawa dla najmłodszych!

Śpiewaj do 25 najnowszych piosenek z Rybką MiniMini! Intuicyjna obsługa pozwala dzieciom bawić się samodzielnie. Gra zawiera piosenki: Cztery słonie zielone słonie, Dinozaury są wśród nas, Gruszka, Hop Do Góry, Jak brzmią literki, Kopciuszek, Misiowi Przyjaciele, Mucha w mucholocie, My delfiny, Najpierw skłon, Olimpiada w Jarzynowie, Polny skrzat, Pora na zimowy sport, Pszczółka Maja jest tu, Ribidibi, Równowaga, Skaczemy, biegniemy, Światła drogowe, Taniec Mai, Taniec zygzak, Tra La La Dla Mamy, Wesoło gra lokomotywa, Włoskie wakacje, Zdrowia smaki, Złaź z kanapy.

KUP TERAZ

 

extra hity 3

Karaoke Extra Hity 3 – Śpiewaj – Imprezuj – Baw się!

Daj się wkręcić w niesamowitą zabawę z najnowszymi polskimi hitami i prawdziwymi klasykami. Zaproś przyjaciół i znajomych na szaloną imprezę, gdzie wspólnie możecie rywalizować. Zdobywaj punkty dzięki modułowi rozpoznawania śpiewu w różnych trybach rozgrywki: solo, pojedynek lub impreza. Mikrofon w zestawie! Gra zawiera klasyki takie, jak: “Autobiografia”, “Ciągle pada”, “Daj mi tę noc”, “Dmuchawce, latawce, wiatr”, a także nowości (m.in. “Blisko mnie”, “Brać”, “Chwile jak te”, “Dach”, “Kamień z napisem LOVE”, “Naucz mnie”, “Nazywam się niebo”, “Nowe Horyzonty”, “Bądź duży”, “Ktoś nowy”).

KUP TERAZ
Udostępnij

174 komentarze

  1. Moją ulubioną piosenka jest,, Bądź duży “dlatego że córka przez całe wakacje chodziła za mną i śpiewała to aż w końcu tak utkwila w pamięci że teraz ja chodzę nucac cały czas :-)

    • Nasza ( Wojtusia i moja) ulubiona piosenka, a raczej kołysanka to ” Te kartki ” Majki Jeżowskiej. Śpiewała mi ją kiedyś moja mama, teraz śpiewam ja śpiewam dla mojego 5 miesięczniaka :)

    • Naszą czyli moją i dwójki moich dzieci ulubiona piosenka jest ” Jadą jadą misie”. Moje dzieci śpiewają ją na okrągło i znają ją na pamięć. Bardzo szybko nauczyły sie słów i teraz chwalą się przed wszystkimi. Jak ktoś przyjdzie w odwiedziny to muszą zaśpiewać. Jestem z nich dumna.

  2. Moim ulubionym utworem jest What a wonderful world Louisa Armstronga. To tę piosenkę wybraliśmy na pierwszy taniec na naszym weselu. To już prawie 5 lat a nadal ją uwielbiam. Kocham!

  3. Nasza ulubiona piosenka,tzn moja i mojej 5 letniej Lenki,to piosenka AIDY,”Mucha w mucholocie”świetnie się ją śpiewa i zawsze wspaniałe się przy niej bawimy☺Była hitem na imprezie urodzinowej Leny!

  4. Z synkiem mamy dwie ulubione piosenki: Jesteśmy jagódki i była sobie żabka mała. śpiewałam mu je gdy męczyły Go kolki, potem zęby a teraz śpiewamy je przy zasypianiu :-D

  5. Moja ulubiona piosenka jest “Pszczolka maja” tylko z tej nowszej wersji dobranocki, poniewaz moj synek bardzo ja polubil i sprawia mu ogromna radosc. A to co dziecku sprawia radosc sprawia takze rodzicom :-) :-D

  6. Wioleta KRZYWY on

    Moja i mojego 17 sto miesięcznego synka ulubiona piosenka przy której tańczymy śpiewamy i skaczemy jest piosenka “Taniec Mai” w wykonaniu Alicji Gałązka. Poprostu chce się śpiewać i tańczyć przy niej <3

  7. Od kiedy obejrzałam Listy do M. 2 moją ulubioną piosenką jest Sound’n’Grace – Nadzieja. Dlaczego? Ponieważ jest piękna, wzruszająca i mówi o tym, że nadzieja nie umiera. Jestem dokładnie tego samego zdania zawsze trzeba mieć nadzieję, bo ona trzyma nas przy życiu.

  8. Karina Ślifierz on

    Nasza ulubiona piosenką jest Taki duży taki mały moze świętym byc. Zespołu Arka Noego. Lubie ja ponieważ moje rozspiewane córki słuchają tego na okrągło.

  9. Naszą ulubioną piosenką jest piosenka “Koła autobusu kręcą się” , jest prosta i łatwo wpada w ucho, a mój synek potrafi ją godzinami słuchać i śpiewać po swojemu, a super mu to wychodzi

  10. Moją ulubioną piosenką jest ,,badz duzym chlopcem”‘ a mojego synka ,,jagódki” ciagle to spiewamy wspolnie z cala rodzina. Mamy najlepsze wspomnienia z tymi piosenkami. Gdy tylko moje dziecko uslyszy cos blisko znaczenia tej piosenki od razu ja spiewa.robi to w kazdym miejscu i nie wstydzi sie niczego.i za to go podziwiam bo potrafi pokazac jak bardzo lubi spiewac.

  11. Moją ulubioną piosenką jest “Puszek Okruszek” Natali Kukulskiej , ponieważ kiedy byłam małą dziewczynką tą piosenkę śpiewała mi moja babcia a teraz babcia śpiewa ją swojej prawnuczce a mojej córeczce ośmiomiesięcznej Julce która także uwielbia tą piosenkę . :)

  12. Mój ulubiony utwór to “Dobrze, że jesteś ” zespołu Video, ponieważ według mnie nie da się piękniej w prostych słowach podziękować komuś za jego obecność w naszym codziennym życiu. Piosenka budzi we mnie wiele pozytywnych wspomnień związanych z mężem i naszym ślubem.

  13. Moją ulubioną piosenką jest utwór ” Na raz, na dwa ” Majki Jeżowskiej uwielbiałam ją w dzieciństwie. Teraz słucham ja razem z dwuletnią córką i ciesze się, że mogę powrócić do swojego magicznego świata jakim było moje dzieciństwo. Mam nadzieje, że to będzie piosenka poleń.

  14. naszą ulubioną piosenką jest “mam tę moc” mój synek śpiewa ją całymi dniami i nam też weszła w krew:) dobrze że pod choinkę nie zażyczył sobie lalki Elzy lub Anny

  15. Moja ulubiona piosenka i mojego synka kacperka 4 lata to mam te moc z krainy lodu.Bardzo lubi to spiewac i nawet kiedy idze spac prosi ze by mu ja puszczac jako kołysanke

  16. Moja i mojego dwuletniego synka to mucha w mucholcie Aidy bo to jest piosenka którą nauczył się śpiewać oczywiście najlepiej mu idzie jak ją słyszy.

  17. Moją ulubioną piosenką jest “Kundel bury”dlatego ze jest pierwsza piosenka ktora moja corcia nauczyla sie spiewac i teraz nucimy sobie razem:-)

  18. Piękni i Młodzi ,,Niewiara”, to ulubiona piosenka moja i mojej 5 letniej córci Julki. W każdy piątek robimy sobie taki…dziewczyński dzień, malujemy się, przebieramy, włączamy właśnie tą piosenkę i skaczemy, śpiewamy aż się mury ,,trzęsą”. To taka nasza forma spędzania wspólnego czasu.

  19. Moja jak również i mojego męża i córeczki ulubioną piosenką od jakiegoś roku jest piosenka gumi misia “bańke łap”świetna piosenka. Kiedy tylko ta piosenka jest puszczana u nas w domu nasza córeczka Maja zaczyna tańczyć śpiewać namawiając oczywiscie nas do robienia tego samego. Świetna zabawa nawet dla dorosłych można chociaż na chwile poczuć się jak dziecko na nowo.ta piosenka sprawia że nawet jeśli dopadną nas trudne chwile i człowiek łapie tzw doła to pomimo wszystko słysząc ta piosenke i widząc naszą roztańczoną córcie sam bez najwiekszego wysiłku uśmiech pojawia się na twarzy. To są chwile ktore zostaną już w naszym sercu we wspomnieniach :) polecamy każdemu tą piosenke !!! :)

    • “BRAĆ”dlatego iż zaczęła się przygoda z muzyką mojej córki a dokładnie ze śpiewem.W dodatku proźba jaką skierowała do gwiazdki o prezent jaki chcę pod choinką to właśnie karaoke.

  20. “Okrutna, zła i podła” Poparzeni Kawą Trzy :P Moja córeczka Lenka (3 latka skończy w grudniu już niebawem) codziennie kiedy tylko słyszy tą piosenkę śpiewa refren, chociaż zwrotki też już podłapuje. Jakoś tak nam wpadła w ucho i została;)

  21. Moją ulubioną piosenką jest “Ruda tańczy jak szalona” Czadomena. Przypomina mi ona moje wesele leciała chyba z 10 razy i jakby leciała jeszcze wiecej razy tez byłoby dobrze :) Wszyscy przy niej dobrze sie bawili. Teraz ja tancze przy niej żeby zmeczyc moja córcie jak chce jej się spać a nie może usnąć :)

  22. Naszą ulubioną piosenką jest ” Cztery słonie zielone słonie “. Dlaczego? Moją 3 letnią córcia ją uwielbia bo jak sama mówi ” te słoniki to takie głuptaski ale najważniejsze, że bardzo się kochają i zawsze sobie pomagają😊”.

  23. Moja kochana coreczka bardzo lubi śpiewać piosenkę kraina lodu mam te moc oraz piosenki zespołu “dj miki” czyli “bum bum serce mam” ,”sowa”, “zuzanna żyrafy” i wiele innych piosenek codziennie rano oglądamy ,”mały koncert życzeń” i razem z moja córcia śpiewamy te piosenki i razem przy nich tanczymy. Chcielismy z mężem córce kupic taki zestaw pod choinke ale …cena… :-( wiec moze uda nam sie wygrać

  24. My z corcia lubimy wszystkie piosenki, bo obie jestesmy muzykalne, ale najbardziej wpada nam w ucho piosenka ,,Tulinkowy taniec,,. Jest to tak rytmiczna, wesola, super piosenka, ze za kazdym razem moja 20 mies córa skacze przy niej, łapie mnie za rece i obie tanczymy. Usmiech na jej twarzy bezcenny, taki wdzieczny ;))) bedzie z niej niezla tancerka. A to, ze piosenke tą spiewaja i ekstra tancza dzieci to juz wgl jest u nas hiciorem, poniewaz moja niunka KOCHA dzieci. Suuuper, super przeboj i te przebojowe, tanczace dzieci! Zawsze sie dobrze przy niej bawimy ;)

  25. Moja ulubiona piosenka jest,piosenka wykonywana przez Urszule dmuchwace,latawce,wiatr moja mam często ja nucila 🎵🎵🎻🎺🎤🎸potem jak podrosłam i ja sie dołączylam i czesto kiedy ja slyszylym to zaczybam spiewac na caly glos:) ubawu i poczucie bliskosci wtedy jest ogromne👭💃💕teraz z biegiem czasu widze ze muzyka bardzo łączy pokolenia moja 7 letnie corka tez pokochala ta piosenke ale juz w wykonaniu Ewy Farny ale tez stoi przed lustrem bierze dezodorant tak jak ja kiedys i spiewa 💃🎤🎹🎶🎵🎼🎧 pewnie za pare lat dołączy do niej mlodsza siostrzyczka ,ale ta piosenka zostanie zawsze w pamieci mojej :)))

  26. Moją ulubioną piosenką w domu są kaczuszki moje córki świetnie się przy tym bawią poprostu uwielbiają tą piosenkę

  27. Ulubiona piosenka mojej 4 letniej córki jest piosenka z Krainy Lodu ” Mam te Moc” często wyglupiamy się z córka śpiewając ja;) Dodatkowo córka zakłada suknie i dodatki z Elsy i tak możemy bawić się całymi dniami. Oczywiście oprócz tej piosenki śpiewany tez te które nauczyła się śpiewać w przedszkolu ponieważ śpiew i zwracanie na siebie uwagi to jej ulubiona zabawa ;););)

  28. A ja uwielbiam piosenke,,a ja wole moja mame,, majki jezowskiej,i fasolki,, zuzia lalka nieduza,, to sa nutki z mojego dziecistwa ktore spiewałam swoi dziecia a teraz spiewamy razem.

  29. Nasza ulubiona piosenka to Ribidibi, bardzo szybko wpada w ucho i jest to pierwsza piosenka ,która nasz maluszek zaśpiewał hehe pozdrawiamy

  30. Magdalena Albingier-Dudzińska on

    Nasza ulubiona piosenka to “Puszek okruszek” Nalii Kukulskiej gdyż uwielbiamy zwierzaki a najbardziej psiaki ktorych mamy dwa.jak bylam dzieckidm ją śpiewalam a teraz moje dzieci.pa

  31. Andrzej Piaseczny – Komu potrzebny żal – ten utwór towarzyszy nam odkąd synuś był jeszcze w brzuszku. Kiedy ją śpiewałam zawsze się uspokajał. Działa jak lekarstwo! Dziś Marcelek ma 5 lat i śpiewamy tę piosenkę razem.(średnio 3 razy w tygodniu)

  32. Ja jak kazda mama albo wiekszosc mam duzo ulubionych piosenek ktore spiewam z corka ale bardzo lubie gdy corka spiewa z tata “rezerwa ” . Ta piosenka sprawia usmiech na naszych twarzach <3

  33. My z moją córcia uwielbiamy piosenkę Czadomen- Ruda tańczy jak szalona.. Córcia ma ponad 3latka A ta piosenkę,jej refren śpiewała już gdy miała 2,5latka.Choc byla malutka to szybko zapamietala ten refren ponieważ często puszczali to jej kuzyni. Zawsze gdy jedziemy gdzieś samochodem Jula mówi do taty : Tatuś puść rudą, Tata puszcza A Jula śpiewa z tyłu : Ruda tańczy jak szalona,piszczy krzyczy to jest ona :D Kochana taka :)

  34. Moja 5letnia córka uwielbia piosenkę Gumi Miś świetnie się przy niej bawi ispiewa bo zna ją na pamięć a najlepiej jak próbuje robić w tańcu to samo co ten zielony Gumis i synek dwuletni przy okazji podpatruje i próbuje to samo,ubaw przy tym świetny:-)

  35. Moja ulubiona piosenka to makarena i kaczuchy.Poniewaz przy tych piosenkach szaleje mama,szaleje tata i szaleje ja Maja.

  36. ja i dzieci lubimy Bałkanice Piersi, jest to piosenka do tańca i zawsze sobie ja puszczamy jak robimy “dyskoteke” taka ze śwatełkami. Śpiewamy, tańczymy a przedewszystkim sie wygłupiamy, dzieci to uwielbiaja :)

  37. Nasza tz moja i mojej córeczki ulubiona piosenka to Kaczuchy ponieważ kiedy zaczyna lecieć ta piosenka odrazu nam się poprawiają humorki i zaczynamy tańczyć;)

  38. Razem z moją córeczką bardzo lubimy kaczuch ponieważ gdy leci córcia odrazu pełna radości zaczyna tańcować co sprawia że jestem bardzo szczęśliwą mamą;)

  39. nasza rodzinna piosenka bo spiewa,to juz 4 pokolenie to ogorek fasolek :-) zawsze ja spiewamy z pra dziadkami,babcia i naszymi dzieciakami, z nia mamy same dobre wspomienia

  40. Naszą ulubioną piosenką (moją i 5-letniej córci oraz teraz rocznego synka) są Kaczuszki Mini Mini, ponieważ wcześniej bawiliśmy sie przy niej z córką. Róża śpiewała ja bratu jak był w brzyszku zawsze wtedy szalał i kopał z radością a teraz już w trójkę przy niej sie bawimy tanczymy a nawet sprzatamy wspólnie. A gdy synek się urodził zasypial często przy kaczuszkach gdy mu siostra nucila :-)

  41. Cudnych nutek jest naprawde bardzo duzo, moja 5 letnia córa bierze mój telefon włancza youtube i śpiewa jak szalona lecz ostatnio nasza nutka jest Majka Jeżowska Kochany Panie Mikołaju niewazne czy przy obiedzie grzebiemy czy ogladamy tv ,kiedy Sara Majke włacza obie śpiewamy do woli tak nam to pasuje Rezygnujemy gdy bateria w telefonie pada😀😀

  42. Nasza piosenka to Pszczółka Maja Z. Wodeckiego ponieważ syn zawsze panicznie bał się owadów i żeby jakoś co oswoić z ich istnieniem spiewalam mu przeróżne utwory z nimi związane. Najbardziej spodobała mu się Pszczółka Maja i teraz pszczoły to jego przyjaciółki i w dodatku” robią pyszny miód” .

  43. Ulubiona piosrnka mojej 10 miesiecznej corki. to ,,Ty jestes ruda,, piszczy jak slyszy piosenke wykonawca Czadoman przy tej piosence uwielbia tanczyc i juz zaczyna spiewac oczywiscie narazie po swojemu :)

  44. Lubię śpiewać utwór Gdy nie ma dzieci w domu -Kazika Są takie chwile kiedy myślę,że wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni …i nie muszę budzic zaspanego dziecka do szkoły ,szukać skarpetek do pary,denerwować się gdy piszą sprawdziany i prosić o porządek w pokoju Nie byłabym niegrzeczna bo z tęsknoty nie miałbym ochoty świętować bo dzieci są przecież całym naszym światem Wolę te całe zamieszanie niż mieć czyste,świecące mieszkanie

  45. Moja ulubiona 💖 to nasza polska Małgośka Maryli Rodowicz Hej!!!!😃Jak ją słyszę to nogi same rwą się do tańca 🎶🎵😍 i wystarczy, że raz usłyszę, a nucę potem cały dzień 😄🎵🎶Na, na, na… tariraraa… Małgośka mówią mi..

  46. Jestem fanką Celine Dion, uwielbiam większość jej piosenek, często włączam jej płyty i śpiewam razem z nią. Teraz ze względu na zbliżające się Święta ciągle śpiewam So This Is Christmas ;)

  47. Moją a raczej naszą ulubiona piosenką jest ” Laleczka z saskiej porcelany”. Uwielbiam jak śpiewa ją moja 6-cio letnia córeczka. Z tą właśnie piosenką wygrała konkurs ❤😊 cudnownie brzmi śpiewana przez dziecko 👶😉

  48. Enej – Kamień z napisem LOVE

    Gdy tę piosnkę pierwszy raz słyszałam,
    “na ostatnich nogach” w ciąży byłam.
    I tak sobie do niej w rytm podrygiwałam,
    kiedy mężowi obiad robiłam.

    Była popularna w radiu, w każdej stacji,
    więc na cały głos śpiewałam w samochodzie;
    Nuciłam ją także czasem do kolacji
    oraz pod prysznicem, przy lecącej wodzie.

    Mąż był do tej pieśni sceptyczny z początku,
    ale kiedy w kółko z ust moich ją słyszał,
    polubił ją i powiedział “jest w porządku”,
    odtąd ze mną śpiewał, już mnie nie uciszał.

    Tydzień przed planowym porodu terminem,
    gdy tę piosenkę znów sobie puszczałam,
    w moim brzuchu tańce – hulańce co chwilę:
    małą tancerkę urodzić chyba miałam.

    Choć od tamtych dni minęło czasu wiele,
    bo nasza kruszynka cztery miesiące ma,
    To dalej tańczymy do piosenki Enej,
    śpiewając przy tym najgłośniej jak się da!

    Od ucha do ucha mamy uśmiechy,
    jedna nutka, a tyle radości może dawać.
    Ten głośny śmiech naszej małej Pociechy
    jest dla nas cenniejszy, niż może się wydawać!

  49. Ulubionymi piosenkami moich córek i moimi (przecież ktoś musi śpiewać) jest piekła placki i poszło dziewcze po ziele, ponieważ są to proste utwory z melodia wpadając w ucho ze nawet niespełna roczna córka potrafi je odróżnić i świetnie się przy nich bawić. Są to utwory przy których świetnie się bawimy, ponieważ da się je zatańczyć, zaśpiewać i są z pokazywaniem gestow

  50. Nasz synek najchętniej zasypia przy piosenkach Eneja :) a gdy włączymy “Kamień z napisem love”to nawet i mój mąż nuci ją sobie pod nosem.

  51. Kiedy Nataszka miała pół roczku zaczęła samodzielnie siedzieć. Wtedy razem siadalysmy na kanapie,zajadałysmy śniadanko i ogladałysmy Mini mini.Oczywiście Nataszka była za malutka żeby oglądać i rozumieć bajki,ale była małym niejadkiem i zawsze o tej samej porze-ok godz 10 leciała piosenka Cukierki cukierki Bajkowej Drużyny.Gdy się zaczynała Nataszka nie mogła oderwać wzroku od ekranu a na jej buźce pojawiał się uśmiech.Sluchałysmy jej codziennie a ja wtedy mogłam spokojnie karmić Córkę, gdyż była tak wpatrzona i wsluchana że zjadala wszystko:)Do dziś kochamy tą piosenkę i śpiewamy ja a Nataszka zażyczyla sobie od Mikołaja gitarę. .hm może będzie piosenkarką :)?Cukierki cukierki szeleszczą im papierki,cukierki cukierki apetyt na nie mam…Ale dziś mamy apetyt gorący na ten zestaw karaoke śpiewający :)Mówią nam wszystkie marzenia i sny,że wygrać musimy właśnie My!

  52. Moja córka ma 20miesięcy i nasza ulubioną piosenką jest tra la la dla mamy jest fajna dobrze się przynej bawi ponieważ mówi juz mama to może sobie trochę pośpiewać a Konkursiaki – Tra la la dla mamy :)

  53. Nasza ulubiona piosenka jest utwór Antka Smykiewicza- pomimo burz. Moja 3 letnia Coreczka zna ja cala i gdy tylko uslyszy ta piosenke zaraz zaczyna tańczyć i prosi abym przez chwile nie spiewala bo mówi ze to jest Jej występ ;)

  54. Mój 15 miesięczny synek uwielbia piosenkę ” Idziemy do Zoo”. Oczywiście gdy ją śpiewam muszę po kolei naśladować wszystkie zwierzęta, pokazywać odpowiednie ruchy i dźwięki. Maluch ma z tego ogromny ubaw, w końcu wygłupy przy tym są na całego. Gdy wers zaczyna się ” Małpki sobie skaczą” podskakujemy najwyżej jak się da, świetna zabawa zarazem dla rodzica jak i dziecka.

  55. Moja córeczka Sandra ma 5.5 miesiąca i bardzo lubi gdy śpiewam jej… Jadą jadą misie… hop siup trasa la.. śmieją im się pysie.. wtedy szeroko i głośno się śmieje..i bardzo żywiołowo reaguje.. po prostu jest zadowolona.

  56. Mojej corki ulubiona piosenka to Dziadek fajna Farme miał uwielbia jej sluchac a Ja razem z nia,poniewaz uwielbia zwierzatka wiec tego typu piosenki słuchamy.

  57. Małgorzata on

    Ulubioną piosenką naszej rodziny jest ” Cztery słonie zielone słonie”, gdyż włączają się e spólne śpirwnie wszyscy nawet babcia z dziadkiem i jest wtedy bardzo wesoła, rodzinna atmosfera oraz śmieszna zabawa

  58. “Ain’t Nobody loves me better” cudowne nutki które uwielbia 15 miesięczny synek Wojtuś oraz w drugiej kolejności my rodzice. Zakochaliśmy się w niej. Wzruszające słowa, piękna melodia, a nic tak nie sprawia radości jak widok tańczącego synka :)

  59. Ile w muzyce jest tajemnicy,niezbadanych dźwięków,ile jeszcze razy się zaskoczę ? Nuty to pokarm duszy i emocji..Ogromnym szacunkiem darzę muzyków i wykonawców, za ich talent i zaangażowanie, które pozwalają nam karmić się ich sztuką. Jednym z najpiękniejszych utworów do których wracam zwłaszcza przed świętami to “tak jak śnieg”, piosenka skomponowana przez dwóch najcudowniejszych męskich twórców muzycznych a mowa o Kubie Badach i Mieczysławie Szcześniaku. Piękna aranżacja i wykonanie ,gdzie nie zabrakło damskiego wokalu Kasi Stankiewicz. Ten utwór jest pieczęcią piękna Świąt Bożego Narodzenia ,jest przesłaniem rodzinnego ciepła i miłości bliskich a dla mnie szczególny, gdyż kilometry nie pozwalają nam na częste spotkania. “Tak jak śnieg” to utwór,który pozwala nie tylko na piękne muzyczne doznania ,ale daje magiczne przesłanie i właśnie dzięki tym brzmieniom i emocjom kocham ten utwór.

  60. Sigala – Easy love, ten utwór jest moim ulubionym, ponieważ pokazuje jak łatwa mogłaby być miłość i jak łatwo jest kochać. Uważam, że ta piosenka jest naprawdę fajna.

  61. Moja i mojej 9letniej corki ulubiona piosenka jest moja fantazja fasolek poniewaz mi przywoluje wspomnienia z dziecinstwa a corka ma taka fantazje ze ja nie nadazam

  62. A my mamy dwie ulubione piosenki :-)

    Kiedy nasz synek z nami zamieszkał miał dwa latka ,a my byliśmy bardziej przerażeni niż on podczas pierwszych nocy. Wtedy pieszy raz usłyszeliśmy piosenkę -kołysankę “Kołysanka dla okruszka “, którą wykonaniuje Grzegorz Turnau . Do tej pory (synek ma już 5 lat) towarzyszy nam co wieczór… teraz śpiewamy ją sami.
    Druga piosenka to “Mniej niż zero” Lady Pank :-) syn szaleje jak ją słyszy . Uwielbiamy ją! Najbardziej podczas jazdy samochodem , dość głośno ;-) Miny osób z samochodów obok stojących na światłach – bezcenne!

  63. Ulubiona piosenką moja oraz mojej córeczki Martynki jest “Dach”Tabb&Sound’N’Grace….córka cały czas śpiewa ja przed lustrem wiec i mi wpadła w ucho…..teraz śpiewamy razem☺

  64. Moja ulubiona piosenka to: “Laleczka z saskiej porcelany” (tekst Jacka Cygana) dlaczego? Bo jest magiczna, z przesłaniem. Opowiada o kruchości życia, doceniajmy to co mamy bo w każdej chwili można to stracić. Cieszmy się chwilami szczęścia bo nie wiemy ile potrwają. Śpiewała mi ją do snu mama, teraz ja śpiewam ją córci, mam nadzieję że i ona przekaże ją dalej.

  65. 3…2…1…Start :) tak zawsze zaczynamy piosenkę Aidy Mucha w mucholocie:)szaleństwa i fruwanie pod sufitem są zawsze obowiązkowe przy tej piosence dlatego tak bardzo ją lubimy bo przy niej najbardziej szalejemy :)

  66. od kiedy mam córkę to Na Wojtusia z popielnika…. Jagódka usypia przy niej szybciej niż zwykle czyli działa ona cuda :)

  67. Monika ze Szczecina on

    “Cztery słonie zielone slonie” to ulubiona piosenka mojej rozspiewanej i roztanczonej prawie rocznej córeczki :) To właśnie 17 grudnia skończy roczek i taki zestaw z dziecięcymi piosenkami byłby najlepszym prezentem…bo rozspiewana rodzina to szczęśliwa rodzina i pełne radości i uśmiechu dziecko :)

  68. My z Synkiem dużo słuchamy piosenek i dużo śpiewamy. Syna ma 5 lat. Najbardziej szaleje gdy słyszy Kamila Bednarka:-) Sailing – czyli jak on to mówi Pan Drzewo. Wtedy tanczy i proboje lamanym angielskim spiewac. A córka lubi “ja jestem Pan Tik tak” oraz jestem sobie przedszkolaczek. Odrazu sie uspokaja. A ma 2mc :-)

  69. Moją ulubioną piosenką jest THINKING OUT LOUND – Ed Sheeran. Słucham jej od momentu gdy tylko trafiła na Polski rynek.
    Uwielbia ją również mój narzeczony, więc wybraliśmy ją na nasz pierwszy taniec. Codziennie ćwiczymy układy taneczne wlasnie do niej. Ta nutka umila nam każdy dzien :)
    Słucham jej nawet przy codziennych pracach jak gotowanie, pranie czy zmywanie. Lubi ją również moja malutka siostrzenica, która krzyczy CIOCIA TWÓJ SŁODKI RUDY ZNOWU W TV, gdy leci teledysk :)

  70. Moja ulubiona piosenka to: ‘Kołysanka” Dżemu. Kocham tę piosenkę. Zawszę jak mam “doła” włączam, śpiewam i nie wiem czemu ale pomaga na lepsze samopoczucie.

  71. Paula Paula on

    Nasza ulubiona piosenka to Bałkanica zespołu Piersi. Kiedy zobaczyłam jak mój niespełna 3 letni Antek skakał do tej piosenki w żłobku, próbował śpiewać..”będzie się działo” to myślałam, że pęknę ze śmiechu. Teraz już potrafi ładnie śpiewać refren. Może nie jest to do końca piosenka dla dzieci, ale tak energetyzująca, optymistyczna i tak działa na moejgo malucha, że …puszczamy mu no i wszyscy śpiewamy. A wtedy naprawdę się dzieję! :)

  72. Właściwie to mój niespełna 3 latek kocha muzykę i jest zawsze gotowy do tańca… :) niestety jeszcze nie mówi więc słowa piosenek to tylko lalala maaama itp :) Niemniej jednak jak jedziemy samochodem słuchamy muzyki wygłupiamy się i robimy miny. I jest taka piosenka…. Ghost Town Adama Lamberta kiedy Oli robi za podkład, a mama śpiewa. Ale najlepsze jest jak Oli słyszy pierwsze dźwięki piosenki – Uśmiech wielkości banana i potakiwanie główką :) BEZCENNE sama uwielbiam ten utwór. Pozdrowionka

  73. Moją ulubioną piosenką jest jest Ellie Goulding- “Love me like you do”. Gdy jej słucham przenoszę się w zupełnie inny świat, wszystkie najlepsze wspomnienia powracają, przeżywam je od nowa. Mam wrażenie jakby czas staną w miejscu, przypominają mi się dawne zauroczenia, czas spędzany z rodziną i przyjaciółmi, dzięki niej mam świadomość, że w życiu jedną z najważniejszych wartości jest miłość, bez niej nic nie miało by sensu, człowiek bez miłości jest jak kwiat bez wody, prędzej czy później zwiędnie.

  74. Moja ulubiona piosenka to ” Z tamtej strony jeziora” śpiewana przez zespół ludowy Rokiczanka. Jakiś czas temu zanim na świat przyszla moja coreczka która obecnie ma 1,5 roczku ta piosenka wpadła mi w ucho. Zupełnie przez przez przypadek kiedy przeglądałam piosenki na internecie. Odrazu mi sie spodobała. Taki ludowy akcent pomału zanika w dzisiejszych czasach choć naprawde przyspiewki są rewelacyjne i szkoda aby o nich zapomniano. Dlatego kiedy na świat przyszla Lilianka to spiewalam jej to do snu. Teraz obie przy tym tanczymy a Lili śpiewa po swojemu heh.

  75. Naszą ulubioną piosenką jest “Waka Waka” Shakiry. Synek przy tym szaleje i na swój sposób próbuje śpiewać, co wygląda przekomicznie. Ponadto piosenka kojarzy nam się z absolutnie najfajniejszym sportem na świecie, czyli piłą nożną i Mundialem w RPA.

  76. Naszą ulubioną piosenka jest Panie Janie. Uwielbiam śpiewać mojej córce to nam pomaga w leczeniu i rehabilitacji malej wiec codziennie coś spiewamy Pozdrawiamy

  77. Naszą ulubiona piosenką jest: Aida – Mucha W Mucholocie! Śpiewa ją cała rodzina! Nawet mąż pod prysznicem;) Nieraz potrafimy i po godzinie puszczać nieustannie ten sam utwór. Jednocześnie śpiewając imitujemy samolot…wznosimy się, opadamy:) Zawsze poprawia nam humor:) W aucie, na spacerze, w kąpieli…Mucha w mucholocie nam towarzyszy. Uwielbiamy ją dlatego też, bo po prostu porywa nas do śpiewu i tańca. nie można obok niej przejśc obojętnie:)

  78. Joleczkaaa91 on

    Moim ulubionym zespołem jest Sound’N’Grace, ale najbardziej wpadła mi w ucho piosenka “Dach”. Dlaczego właśnie ten zespół, ten utwór? Ponieważ strasznie szybko zapisują się w mojej głowie ich piosenki, a potem chodzę po domu i śpiewam pod nosem.

  79. Ewelina2805 on

    Moją ulubioną piosenką jest “Szalona Ruda” zespołu Czadoman. Gdy tylko ją słyszę to daję głośnik na full i moja 3-letnia córcia też chodzi i cały czas ją śpiewa i tańczy.

  80. Moją ulubioną piosenką jest piosenka zespołu After Party “Tylko ona jedyna” – podoba mi się ta piosenka, ponieważ jest rytmiczna i fajnie się do niej tańczy.

  81. Ewelina mama_radzika on

    Nasza ulubiona nuta to ‘Jagódki’,
    Uciekają przy niej wszystkie nasze smutki.
    Uwielbiamy wycieczki i spacery po lesie,
    Zawsze ta piosenka do przodu nas niesie.
    Ze mną jest ona już lat trzydzieści,
    Komuś się to może w głowie nie mieści…
    Kocham ten utwór śpiewać Radziowi,
    Mojemu pierwszemu w życiu Synowi.
    I on już lubi kultowe ‘Jagódki’,
    Mimo, że jest jeszcze bardzo malutki.
    Tak więc to nasz jest hymn mały,
    Na każdą okazję bardzo doskonały!!!

  82. W naszym domku na codzień gosci muzyka ponieważ moja mała córeczka od urodzenia jest usypiana i uspakajana przy wszelkiego rodzaju muzyce a naszą jedną z ulubionych piosenek to “jesteśmy jagodki” na dzień dzisiejszy nie tylko to jest naszą kolysanką ale i traktowana jako dobrą zabawą.nie ma nic lepszego jak spędzanie rodzinnie w dobrej atmosferze i przy zabawnej muzyce
    ..

  83. Naszą ulubioną piosenka jest piosenka zespołu Enej pt. Kamień z napisem Love, ponieważ mój 5 letni synek Tymek nauczył się całej na pamięć i gdziekolwiek jesteśmy, bądź jedziemy autem śpiewa tą piosenkę razem z 10 letnią siostrą Amelką . Śpiewanie sprawia im tak wielką radość, że chce się ich słuchać, szybko zapamiętują teksty. Bardzo by się ucieszyła z takiego prezentu w postaci karaoke. Pozdrawiamy

  84. Nasza ulubiona piosenka z synkiem to z bajki Tomek i przyjaciele uwielbia ja :-) ponieważ uwielbia bajkę Tomka jest jego fanem ma również swoją ulubioną piosenkę disco polo Mariola

  85. fenomen piosenek dla najmłodszych: dopóki nie ma się dzieci, bywają irytujące, jednak w momencie, kiedy człowiek zostaje rodzicem, potrafią być prawdziwym wybawieniem :) Moją (i
    córki) ulubioną piosenką jest „Wesoło gna lokomotywa”, ponieważ jest dłuuuuuga… wystarczająco długa, abym mogła napić się (i tak już zimnej) herbaty. 4 minuty w fotelu- bezcenne :)!

  86. U nas od malutkiego kroluje piosenka “Pieski male dwa”… :) Syn ma 3 latka i zna ja cala. Wiec zabawa z karaoke napewno bedzie udana. 😃🎵🎤
    Uwielbiamy spiewac wiec w pelni zasluzylismy na rozspiewana zabawe 🎶🎼😀 Pozdrawiamy :)

  87. A ja i moi synowie śpiewamy “1 moment” K2 ft.Buka w lekko zmienionej wersji :
    ” Chwyć sarenkę mą , złap sarenkę mą … ” :D Nasze talenty nie pozwalają mam się ujawnić przed światem , gdyż nikt , nawet mąż nie jest gotowy żeby zmierzyć się z ich MOCĄ , ale… może powinniśmy poćwiczyć karaoke w domu..? Pozdrawiamy :)

  88. Moja ulubiona piosenka to KANCELARIA – Zabiorę Cię właśnie tam. Za pół roku bierzemy z narzeczonym ślub i ta piosenka ma zabrzmieć podczas naszego pierwszego tańca. Chciałabym mu w prezencie ślubnym osobiście zaśpiewać ten utwór, ale wiadomo, do tego trzeba ćwiczeń. Karaoke uratowałoby mnie z opresji, żebym nie zaczęła tam fałszować. Jeszcze mój narzeczony zdolny zwiać, żeby składać papiery rozwodowe :D

  89. Najlepszą piosenką w naszym domu jest “Mama,tata, siostra, brat i ja” śpiewamy ją w różnych kombinacjach, a opowiada o naszej rodzinie i relacjach, odczuciach dzieci na temat różnych emocji u wszystkich członków rodziny, w tym też dzieci.

  90. Ulubioną piosenką mojej 4-letniej córki i moją jest ‘Kot’,spiewa ją Janusz Radek,moja Hania ma kota na punkcie kotów,wszystko musi miec coś kociego,kapcie,blok,ubrania,a ta piosenka jest cudowna,wpada w ucho i razem ją śpiewamy.pozdrawiam

  91. Moją ulubioną piosenką jest ,,They don’t care about us” (w wersji brazylijskiej) Michaela Jacksona. Była to pierwsza piosenka z twórczości Jacksona, z którą się zetknąłem. Usłyszałem ją po raz pierwszy u mojego wujka. Już po pierwszych sekundach zostałem zahipnotyzowany basem, bębnami, rytmem i głosem Michaela. Przesłania wtedy nie rozumiałem, bo miałem zaledwie 7 lat, jednak wtedy stała się moją ulubioną piosenką.

  92. Nasza ulubiona piosenka są Tridulki których słuchamy praktycznie codziennie szczególnie w samochodzie jak jedziemy do przedszkola.

  93. Jako dziecko bardzo lubiłam piosenki zespołu “Fasolki”, dzisiaj jestem mamą i moje dziecko również lubi te utwory, które kiedyś lubiłam tak bardzo ja. Często razem śpiewamy. Obecnie naszą ulubioną piosenką jest “Mydło lubi zabawę”, która towarzyszy nam codziennie podczas wieczornych kąpieli.

  94. Mój synek Misio (Michałek)uwielbia mi śpiewać piosenkę Majki Jeżowskiej pt.,,A ja wolę moją mamę”, bo dobrze wie jak ta piosenka porusza moje serce i od razu zaczynam śpiewać razem z nim, a nawet tańczymy razem. To taka piękna piosenka, która zapewne porusza wiele maminych serc.

  95. Moją ulubioną piosenką jest utwór Louis’a Armstronga – What a Wonderful World. Ów piosenka szybko wpada w ucho, ze względu na to, że łatwo da się ją zapamiętać, posiada proste słowa i co najważniejsze ma fantastyczny przekaz społeczny. Człowiek śpiewający o pięknym świecie, przy okazji podając argumenty, które dzieją się codziennie dookoła nas, tylko musimy nauczyć się je dostrzegać nim będzie to za późno. Zielone drzewa, niebieskie niebo, kolory tęczy czy płacz dzieci… to dla normalnego człowieka typowe dla życia sytuacje. Jednakże dzięki tej piosence naprawdę można dostrzec piękno świata, który mimo bólu i cierpienia ma swoje pozytywy. Właśnie w tej piosence są one zawarte. Znam utwór na pamięć i gdy puszczają go w radio to mam ciarki i wspomnienia… piękne wspomnienia :)

  96. Piosenek ulubionych mnóstwo mamy, bo w naszym domu od rana do wieczora śpiewamy, ostatnio niestety córka odkryła piosenki moc w prawie każda noc. Wiec tak radośnie razem sie męczymy, przy tym zumbe tańczymy:), skoczne piosenki lubimy, bo przy nich nigdy sie nie nudzimy, obecnie GUMI MIŚ do ucha nam wpada, a przy nim nikt nie siada, każdy z nami w ten rytm wymiata, nawet tata. Jeśli nutę zmienić chcemy, TANIEC MAI wnet zaczniemy i tak potrawa to godzin kilka az nas dopadnie głód wilka, przerwę sobie zrobimy a pozniej do śpiewów wrócimy;)

    • Gummy Bear – Gumi miś. Pszczółka Maja – Taniec Mai. Piosenek ulubionych mnóstwo mamy, bo w naszym domu od rana do wieczora śpiewamy, ostatnio niestety córka odkryła piosenki moc w prawie każda noc, wiec tak radośnie razem sie męczymy, przy tym zumbe tańczymy, skoczne piosenki bardzo lubimy, bo przy nich nigdy sie nie nudzimy, obecnie GUMI MIŚ do ucha Nam wpada, przy nim nikt nie siada, każdy z nami w ten rytm wymiata, nawet tata. Jeśli nutę zmienić chcemy TANIEC MAI wnet zaczniemy, tak potrwa to godzin kilka,az nas dopadnie głód wilka, przerwę sobie zrobimy a pozniej do śpiewów wrócimy.

  97. Anna Gałaszewska on

    Pamiętam, że leciała na komputerze jakaś playlista z internetu. Ja w pokoju krzątałam się po kątach, robiłam jakieś porządki, rozmyślałam. I nagle usłyszałam “High hopes”. Przystanęłam i tak stojąc przez prawie 8 minut – słuchałam. Zakochałam się od pierwszych dźwięków przejmującego dzwonu. Od wtedy zaczęła się moja historia z Pink Floyd. Od ich najlepszej według mnie piosenki. Od najlepszej piosenki wśród wszystkich innych piosenek na świecie. “High hopes” porusza dogłębnie, otwiera nieznane wrota naszej duszy i wyciąga na wierzch największe emocje. Forever and ever.

  98. Piosenka pt: “Mam tę moc” moja 4,5 letnia córka uwielbia ją śpiewać dlatego ten zestaw by był wsam raz dla niej. Wszędzie chodzi i śpiewa cały dzień.

  99. KANCELARIA – Zabiorę Cię właśnie tam : poniewarz kojarzy mi sie z czasami szkolnymi kiedy to oglądałem najlepszy serial pod słoncem 39i pół i przypomina mi moje pierwsze zauroczenia i miłości :) wogule fajny klimat tworzy ta piosenka do tanca wolnego i lubie ją suchać nucić i spiewać ;) wogule fajna piosenka

  100. Moja ulubiona piosenka to All I want for Christmass is You Mariah Carey ❤ no uwielbiam! Odkad pamietam zawsze towarzyszyla mi przy Swiatecznych przygotowaniach i nie tylko 😉
    Teraz sluchaja jej z uwielbieniem moje corki ☺

  101. Moja ulubiona piosenka to Last Christmas zespołu Whan , ponieważ ta piosenka przypomina mi moje najlepsze i najpiękniejsze święta spędzone z całą moją rodziną :-)

  102. Ulubioną piosenką całej rodziny jest ” Zabiorę Cię właśnie tam..” oraz “Kocham Cię kochanie moje..”, ponieważ dobrze bawimy się przy tych kawałkach i zaczynamy tańczyć. Jest zawsze wesoło. Natomiast ulubioną piosenką mojej siostrzenicy są ” Czarne Jagódki” oraz piosenka “Dorotka”. Siostrzenica dopiero zaczęła chodzić, a już podryguje do piosenek z MIniMini.

    Byłoby mnie i mojej rodzinie niezwykle przyjemnie, gdyby taki zestaw Karaoke przywędrował właśnie do Nas. Każde rodzinne wieczory przestałyby być nudne i monotonne, tylko pełne śmiechu i radości, które wypełnia muzyka.

    Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojego komentarza.

    Serdecznie i śpiewająco pozdrawiam,

    Danuta

  103. Ulubioną piosenkę rodzinną mamy
    najczęściej w aucie ją śpiewamy
    podczas podróży tych małych i tych dużych.
    “Na wyspach Bergamutach”
    i nikt z nas się nie smuta
    Kiedy tylko ją nucimy
    oczami wyobraźnie się na nią przenosimy.

  104. Moją najlepszą i najmilej wspominaną “piosenką” jest kolęda “Wśród Nocnej Ciszy ” śpiewana jest w mojej rodzinie od wielu wielu lat. Co roku zaczynamy nią wigilię. Znają ją wszyscy w rodzinie bez względu na to czy mają 2czy 92 lata ☺

  105. Bezdyskusyjnie wygrywa u nas piosenka “Mam te moc” z bajki “Kraina lodu”. Moja 3 letnia córeczka zakochała się w tej piosence od kiedy tylko ja usłyszała. Teraz już cała rodzina ją zna i śpiewa. znamy wszystkie ruchy bajkowej Elsy :-) i chcąc nie chcąc trzeba z córeczka tańczyć i śpiewać i to dosłownie każdego dnia :-D

  106. Kolorowy wiatr – Edyty Górniak
    Z córeczkami usiadłyśmy “Pokahontaz” oglądałyśmy,
    a piosenka ta wspaniała, już co dzień nam w uszach grała.
    Odtąd wciąż ją śpiewamy, każdy wers przerabiamy. bo w każdym zdaniu mądrość bije, i prawdę o świecie przekazuje.
    Dlatego też ją wybrałam, niech wam też w uszach zagra, ta przepiękna melodia.

  107. Moja ulubioną piosenką jest Feel ” gdy Wigilia jest” zawsze chciałam synka i przed świętami zawsze tego słucham. Teraz kiedy towarzyszy mi upragniony syn piosenka pasuje idealnie do klimatu naszych świat.

  108. Aida-Mucha w mucholocie:)Mój syn jak ją pierwszy raz usłyszał to siedział jak zahipnotyzowany:)i od tamtej pory piosenka towarzyszy nam co dzień,lubimy robić samolociki gdy ja śpiewamy:)Pozdrawiamy

  109. Doda – “Nie daj się” …. kieruje się w życiu tym mottem i próbuje je zaszczepić mojej córce, która często płacze, bo coś jej w życiu nie wychodzi ;) nie daj się ludzie niech swoje myślą …. ludzie zawsze będą gadać , a TY się nie daj, tylko idź odważnie do przodu, bo każda mama ma wiele siły , choć nie każdy jest dla niej miły ;)

  110. Ulubioną piosenką moich dzieci jest utwór “kaczuszki”. Starsza córeczka usłyszała go na kanale Minimini już dobrych parę lat temu kiedy była mała roczna dziewczynką i od razu pokochała tą piosenkę. Obecnie moja druga roczna córeczka naśladuje starszą i super razem tańczą i bawią się przy tej muzyce, tańczą w kółku. Patrząc na moje radosne podczas tańca dzieci uswiadamiam sobie że ten czas tak szybko płynie, przecież sama od dziecka pamietam doskonale “kaczuszki” a teraz jestem dumna mamą dwójki dzieci.

  111. Moja ulubiona piosenka to ,,Ewa Farna – Znak” ta piosenka mnie wyraża gdy płacze słucham jej i ona stawia mnie na duchu.

  112. Moj 6 letni syn uwielbia pociagi no I zarazil tym mlodszego brata wiec nasza piosenka to JEDZIE POCIAG Z DALEKA I niezle sie przy tym bawimy

  113. Bardzo trudno wybrac jedna piosenke…ale teraz na czasie mamy “wiec chodz pomaluj mi swiat” . swietnie sie przy niej bawimy w malowanki :) polecamy

  114. Nasza ulubiona piosenka to ,, Bańkę łap”. Jest ona bardzo zabawna,że wieczorami nie możemy usiedzieć w miejscu, bo przewracamy się ze śmiechu, a brzuchy nas bolą przez dwa dni…. lecz co się nie robi dla dzieci, zobaczyć ich uśmiech na twarzach to największy prezent, a tym samym powód to wspólnego spędzenia czasu, bo kto nie chciałby pośpiewać z najbliższymi…

  115. Naszą ulubioną piosenka 🎶 jest,, dzisiaj będzie dobry dzień,, Ryszarda Rynkowskiego zawsze z rana ją nucimy. Napawa nas optymizmem na każdy dzień. Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie na drodze do radości szczęścia i dobrej zabawy. 😁 🚸 🎶

  116. Ukochana, codziennie śpiewana “Wiosna” zespołu Skaldowie. Niezależnie od pory roku i pogody za oknem, codziennie rano budzi całą moją rodzinę do życia, to nasz rytuał przy śniadaniu, przy którym tańczymy i wzajemnie się nakręcamy do działania. W sercach od razu “cieplejszy wieje wiatr”, a w uszy “ubywa lat”. Cudownie mnie nastraja, aż chce się biec do ludzi i rozkręcać spiralę życzliwości.

  117. Moją ulubioną piosenką jest “My heart will go on” Celine Dion. Zawsze gdy usłyszę te piosenkę to łezki napływają mi do oczków :) ponieważ spiewałam tę piosenkę w czasch liceum na konkursie z moimi przyjaciółkmi :). Łapie mnie ona za serce ponieważ jest o tym co w życiu jest najwazniejsze :)

  118. “Let it go ” -Indina Menzel :) moja ulubiona,gdyż kojarzy mi się ze spędzaniem miłych chwil z przyjaciółmi w Norwegii. A poza tym w tej piosence karaoke jestem dla nich nie do pokonania. No cóż nie każdemu udaje się wykrzesać z siebie tak wysokie tony i jeszcze się tego nie wstydzić :) Bo liczy się dobrą zabawa:)

  119. Jingle Bells – zdecydowanie ! Dlaczego? Oto nasza historia :)

    Od kilku lat jestem dumną mamą i choć nie mówię tego oficjalnie to odbiło mi na punkcie syna. Najpiękniejszym wspomniniem było dla mnie ratowanie jego wiary w Świętego Mikołaja.

    Wiara w Świętego Mikołaja została mi odebrana, kiedy miałam 6 lat. Podczas wigilii 1984 roku rodzice postanowili uatrakcyjnić mi święta wizytą Świętego Mikołaja. Do tego czasu prezenty każdego roku leżały pod choinką wrzucone przez komin, bo Mikołaj musiał przecież zdążyć do każdego dziecka na świecie i do eskimoska i do murzynka…
    Podczas tamtej wigilii za Świętego Mikołaja został przebrany mój starszy brat, który raczej udawał go nieudolnie i od razu wyczułam, co się święci. Nie wiem, czemu ale pamiętam, że chwyciłam go za brodę i mistyfikacja wyszła na jaw. I od tego momentu prezenty pod choinką przestały być już magiczne i zaczarowane. Co prawda mama straszyła mnie, że, kiedy w przyszłym roku przyjdzie prawdziwy Mikołaj i pociągnę go za brodę to na pewno da mi rózgę…No cóż nigdy później już się nie zjawił…

    To wspomnienie z mojego dzieciństwa tkwi we mnie do dziś, dlatego postanowiłam, że moje dziecko będzie żyło w świecie magii świąt najdłużej jak mi się to uda. To są najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa w dorosłym życiu: zapach choinki, makowca, wspólne lepienie bałwana, wspólne czekanie na pierwszą gwiazdkę, świąteczny kulig i wizyta Mikołaja.

    Dlatego kiedy mój synek po przyjściu z przedszkola oświadczył, że Mikołaj to ściema a Maciek już wie, co dostanie pod choinkę, bo wszystkie prezenty znalazł w spiżarni, poczułam, że nogi mi się ugięły. Postanowiłam, że zrobię wszystko by uratować wiarę mojego dziecka, by nie odebrać mu czaru i niesamowitości wigilijnej nocy. Powiedziałam mu, że to niemożliwe i Maciek na pewno nie ma racji a jak bardzo będzie wierzył to sam się o tym przekona.

    Kiedy powiedziałam mężowi o moich rozterkach uznał, że mam coś nie tak z głową, bo u niego w domu rodzinnym sytuacja z Mikołajem wyglądała podobnie i nikt nie robił z tego powodu afery. A ja tak… Powiedziałam mężowi, że nie odbiorę mojemu dziecku najwspanialszych wspomnień z dzieciństwa i doprowadzę do tego, że nawet już, jako dorosły człowiek nie będzie mógł doczekać się wigilii. I stało się…

    Działania zaczęłam od Mikołajek, kiedy to do mojego dziecka zadzwonił mój telefon. (zamówiony na jednej ze stron internetowych – telefon do Mikołaja). Mikołaj przedstawił się, że dzwoni z dalekiej Finlandii, że do świąt zostało trochę czasu, ale chciałby wiedzieć, o jakim prezencie synek marzy, a potem rozmowa potoczyła się na tory czy jest grzeczny, czy nie rozrabia w przedszkolu i czy poznaj już literki, których synek szczerze nienawidzi. Mój malec był w szoku, oczy mu błyszczały a na policzkach wystąpiły wypieki. Po zakończonej rozmowie zalał mnie potok słów, wszystko chciał mi opowiedzieć na raz. Ale przynęta chwyciła.

    Nadszedł wigilijny wieczór, biały obrus na stole, opłatek leżący na sianku, nasza rodzina i dziadkowie w komplecie. Wigilia jak wigilia może i polska, ale u nas niestety bez śniegu i wręcz ciepła. Mateuszek został skierowany do obserwowania pierwszej gwiazdki przez okno, a tata musiał wyjść na dwór i zerknąć czy się czasem nie pojawiła z drugiej strony domu. I nagle przed oknem, przed którym siedział Mateusz zaczął prószyć śnieg. Bielutki, delikatny i co prawda sztuczny, ale efekt był piorunujący, naprawdę wyglądało to magicznie. Pewnie też magicznie musiał wyglądać mąż na dachu ze sprayami sztucznego śniegu. I nagle błysnęła gwiazdka… Jej blask przebił się przez płatki śniegu i zasiedliśmy do wigilii. Małemu, jak co roku oczywiście się dłużyło cóż wigilia powinna rozpoczynać się od prezentów. Nagle tata przypomniał sobie, że musi pójść otworzyć Mikołajowi furtkę, żeby na pewno się nie pomylił i trafił do Matuszka. I tak za oknem usłyszeliśmy właśnie Jingle Bells. Mateusz pognał jak szalony do okna. Tata znowu siedział na dachu a pod oknem stały radiomagnetofon na baterie, który wydawał Mikołajowe dźwięki. Faktycznie nasi sąsiedzi pomyślą, że nam odbiło…. Mateusz zaczął krzyczeć: Mama Mikołaj słyszysz!!!!! No cóż synku już jest w okolicy na pewno lada moment sanie zajadą do nas. Mateusz zapytał mamo, ale tego śniegu tak mało, czy sanie się nie popsują? Nie synku, bo są zaczarowane a Mikołaj jeździ nimi po niebie między gwiazdami. Mały prawie szalał z niecierpliwości, policzki były rumiane, a oczy błyszczały jak podczas największej przygody życia. I nagle magnetofon zaczął grać głośniej. Mały wyjrzał przez okno i ujrzał wspaniałe sanie, na których siedział Mikołaj z workiem prezentów. Na szczęście sanie postawione były w ten sposób, że mały nie mógł dojrzeć, że renifery to tylko konie. Nie ukrywam, że kosztowało nas to wiele zachodu i przygotowań, ale i pieniędzy i że dziadkowie pukali się w głowę, że nam odbija na punkcie dziecka i że nadmiernie go rozpuszczamy i będziemy mieli w niedalekiej przyszłości tego efekty. Ale uznałam, że nie warto im tłumaczyć, czemu tak postąpiliśmy i tak nie zrozumieją.

    Rozległo się pukanie do drzwi. Mały popędził, co sił w nogach a w drzwiach stał Mikołaj: Ho, ho, witam czy tu mieszka Mateusz? Ho, ho dobrze, że twój tata po mnie wyszedł, bo dziś jestem tak zabiegany a muszę dotrzeć do wszystkich dzieci!!!! Wizyta przebiegała tradycyjnie mały wyrecytował wierszyk, powiedział, czemu nienawidzi uczyć się literek, wszyscy otrzymaliśmy prezenty i było po prostu bajecznie. Kiedy Mikołaj odprowadzany był do drzwi nagle w salonie rozległ się huk i rżenie reniferów…
    (oczywiście kolejna inscenizacja dźwiękowa). Mały nie wiedział, co zrobić ciekawość zżerała go, co się wydarzyło, ale każde sekundy z Mikołajem były bezcenne. Mikołaj wziął Mateusza za rękę i wrócił do pokoju. Przy kominku leżał kolejny zapakowany prezent. Ho, ho zakrzyczał Mikołaj: Gdzie ja mam głowę to jeszcze prezent dla ciebie Mateuszku zostawiłem w saniach – renifer wrzucił go przez komin!!!!! Mały zerknął z niedowierzaniem przecież w kominku się palił ogień. Mały spryciarz nie łatwo go wrobić. Ale w kominku się pali odrzekł. Ho, ho Mateuszku czarodziejskie prezenty nigdy się nie palą….. No cóż skoro powiedział to najprawdziwszy Mikołaj to na pewno tak jest. I tata znowu leciał na dach, Mateusz do okna a Mikołaj odjeżdżał w dźwiękach dobiegających z radiomagnetofonu za oknem. To był wieczór pełen wrażeń, wieczór naprawdę zaczarowany i magiczny. Mały do późna nie chciał iść spać i opowiadał o Mikołaju, saniach i reniferach. A rankiem następnego dnia w skarpetach wiszących przy kominku czekały na niego słodycze i karteczka. Mateusz dostrzegł ją do razu, ale przeczytać nie umiał.

    Drogi Mateuszu, wczorajszy wieczór z Tobą był wspaniały. Bądź grzeczny przez cały rok a na pewno znowu się spotkamy. Te słodycze umilą Ci czas czekania na mnie. A przyjadę do Ciebie na pewno, bo zawsze docieram do dzieci, które we mnie wierzą całym serce. Święty Mikołaj.

    Mały znowu oniemiał i tak wizyta u dziadków zdominowana była opowieściami o liście Świętego Mikołaja.

    Jak będzie w tym roku nie wiem… Czy mały da znowu się nabrać myślę, że tak… Jestem z siebie dumna, że uratowałam wiarę mojego synka w Mikołaja, że w ubiegłym roku zapewniłam mu tyle niesamowitych przeżyć, które z czasem przerodzą się w cudowne wspomnienia rodzinnego domu. Jestem dumna z mojego męża, że pomógł mi w tym szaleństwie, bo to on najwięcej nachodził się po dachu. Jestem szczęśliwa, że dla Matusza ta wigilia była zaczarowana: zaczarowany śnieg, zaczarowany renifer, zaczarowane sanie, zaczarowany Mikołaj. Naprawdę było warto, choć na klika chwil zaczarować nasze życie.

  120. Naszą ulubioną piosenka jest Zuzia lalka nie duża Natalii Kukulskiej, dlaczego właśnie ta piosenka? Ano dlatego ,że jako mała dziewczynka dostałam od babci taka właśnie Zuzię która teraz bawią się moje córeczki choć lala już jest mocno nadgryziona przez czas nadal przywołuje uśmiechy na twarzach dziewczynek, a piosenka o niej jest naszym zaproszeniem do zabawy i inscenizowania utworu.

  121. Moja i synka ulubioną piosenką jest Mucha w mucholocie w wykonaniu Aidy. Kochamy ten utwór, gdyż jest bardzo energiczny i jak tylko synek słyszy pierwsze takty, to od razu zaczyna tańczyć, podskakiwac i wykonywać choreografię z teledysku. Oczywiście razem z mamą. Zabawy nie ma końca:-)

  122. Nie będę oryginalna, ale na chwilę obecną naszą ulubioną piosenką jest Helo Addele. Piszę na chwilę obecną, ponieważ w naszym domu muzyka została obdarzona wyjątkowym uczuciem. Często jej słuchamy i śpiewamy hity, które akurat rozbrzmiewają w radiowych stacjach. Zawsze chciałam zostać piosenkarką, do dzisiaj ukrywam się jednak w domowym zapleczu. Jedynymi moimi fanami są sąsiedzi ;-)

  123. A ja kocham piosenkę “a na razie rośniemy” w wykonaniu Fasolek.
    Słowa jej to życie każdego człowieka, od takiego malusiego do dorosłego.
    Zawsze jak ją słyszę to płyną mi łzy bo myślę o swoich dzieciach które dopiero co się urodziły a już 4,5 roku minęło…
    I tak wtedy myślę że czas ucieka a człowiek bezsensownie się denerwuje, krzyczy, upada po czym powstaje i idzie dalej…

  124. Nasz ulubiona piosenka jest (Bądż dużym chłopcem) poniiewasz ta piosenka wyszła w dniu rodzinny mojego syna , i przytej piosence nasz skarb za sypia i uspokaja się i dlatego jest dla nas tak wyjątkowa:)

  125. Nasza ulubiona piosenka tzn moją i mojego synka jest piosenka z bajki Stacyjkowo . Gdy ja usłyszy odrazu zaczyna tańczyć i s luchalby jej calymy dniami

  126. Naszą ulubioną piosenką z córcią jest piosenka z bajki Barney’a “kocham cię” Lenka ma dwa i pół roku, jeszcze nie zawsze mówi wyraźnie, ale tak lubi śpiewać. odważyła sie nawet zaśpiewać tą piosenke w galerii przy św. Mikołaju :) i dostała misia w nagrodę :) oczywiście z mamy pomocą, ale radość ogromna :)

  127. Ja z moimi coreczkami Kinga i Weronika uwielbiamy piosenkę “miod malina” zespołu weekend. Lubimy disco polo i od disco polo zaczynamy dzień :)

  128. Witam.Naszą ulubioną piosenką jest pszczółka mają zespołu Akcent.Cudowna wesoła muzyka śmieszne słowa i super można się pośmiać i pobawić.

  129. Moja 18 miesięczna córcia uwielbia piosenkę “MAM TĘ MOC” dzień bez tego utworu to dzień stracony. Razem ze starszymi dziećmi codziennie śpiewamy i tańczymy. Świat bez muzyki był by bezbarwny i nudny. Uwielbiamy się bawić dźwiękami. .. chociaż mój głos daje wiele do życzenia ale się nie wstydzę swojego fałszu :-)

  130. Moja ulubiona piosenka, a raczej Nasza ulubiona ( moja , męża i moich córeczek: 6 letniej oraz 18 miesięcznej ) to “Miłego dnia” Zespołu Classic. Bardzo lubimy ten utwór bo jest taki wesoły , żywy, pogodny. Nawet nasza mała Nikolka energicznie potrząsa głową i ramionami gdy tylko ją usłyszy. I właśnie ten utwór super nadaje się do karaoke.

  131. Moją ulubioną piosenką jest “Obcy ląd” którą śpiewa Ewelina Lisowska. Uwielbiam tą piosenkę, ponieważ dzięki niej mogę się zrelaksować.
    Pozdrawiam

  132. Ulubiona piosenka w ostatnim czasie moja i moich dzieci jest “mam te moc” z bajki “Kraina lodu” a teledysk to wogole uwielbiaja

  133. “Autobiografia” Perfectu – mam wrazenie ,ze każdy ze słuchaczy znajduje w niej cząstkę ze swojego życia i pojawia się taka myśl: przecież to jest o mnie! ;-)…a poza tym swietnie sie ja spiewa solo oraz w grupie, potrafi laczyc … po prostu piekna

  134. Moją ulubioną piosenką jest The Beautiful South „Dream a Little Dream of Me” . Mimo, że nie można powiedzieć, że słoń nadepnął mi na ucho, to jednak wielkiego talentu wokalnego niestety nie mam. (Niestety, bo uwielbiam śpiewać). Piosenka ta jest super, bo jako jedną z niewielu mogę śpiewać na głos i nie rzucają we mnie niczym, bo nie brzmi ona z moich ust tak źle.

  135. U mnie w domu najczęściej Śpiewana piosenką jest “we will rock you” zespołu queen, oczywiście podkład muzyczny robimy sami czyli uderzenie w nogi rękami, łyżką w garnki, butami o podłogę itp. Moje przedszkolaczki mają przy tym niesamowity ubaw. A właśnie o to chodzi w muzyce aby czerpać z niej radość.

  136. Kraina lodu – “Mam tę moc” – Wybrałam tą piosenkę, ponieważ moja córka bardzo lubi oglądać film z tą piosenką. Często zakłada strój Elzy i bierze do ręki dezodorant, który służy jej za mikrofon i śpiewa tak długo że aż uszy trochę bolą.

  137. “Zuzia lalka nie duża” N. Kukulskiej to piosenka mojego dzieciństwa, a teraz okazuje się, że i dzieciństwa mojej młodszej córki. “Mamo, co to za oczy miała ta lalka?”, “A co znaczy lalka ze szmatek?” No to szyjemy tę lalkę, babcia dzierga ubranka dla niej, szukamy guzików i robimy te loki z wełny. Okazuje się, że nie wszystko traci na wartości, a czasami nawet jak coś trąca wiekiem, to tylko w pozytyw to się przekuwa zarówno dla mnie, jak i dla moich dzieci.

  138. Jedna?
    Oj, ciężko wybrać jedną :)
    Jesteśmy bardzo muzykalną rodziną, to już tak z pokolenia na pokolenie.
    No, ale skoro ma być jedna i to moja, nie mojego dziecka, to Maanam “Ta noc do innych jest niepodobna” Towarzyszy mi od wczesnych lat młodości, nawet dzieciństwa :) Ogólnie Maanam, Kora. Kocham! A słuchając tej piosenki zawsze przenoszę się w czasy tak odległe, że już ich prawie nie pamiętam, ale wystarczy kilka nut i już widzę wszystko, jakby to było wczoraj…

  139. uff, współczuje osobie która musi przebrnąć przez wszystkie komentarze
    Ja polecam piękną i wzruszającą piosenkę Eltona Johna “The last song” koniecznie do wysłuchania z teledyskiem.
    Miłość rodzica też może zostać wystawiona na próbe , wielką probe. Czy każdemy z nas uda się zaakceptować wszelkie wybory swojego dziecka???

  140. Moja corka ma 5 lat i uwieobia spoewac kazda piosenke ktora wpada w ucho teraz jest na etapie krainy lody od rana tylko slysze mam te moc mam te moc…. :) ale w końcu po kims to ma bo ja rowniez uwielbiam sobie pospiewac od dzieckq lubioam a teraz razem lubimy:) fajnie bylo by wygrac cosczego nie idzie kupic na zawolanie i swietnie przytym bawic :)

  141. Ja mam corki ktore tez spiewaja sa prze cudne kazda piosenia dla nich jest swiatna zabawa najbardziej to lubia piosenki z przedszkola ale rowniez z bajek cztery slonie , maja, jarzynowa olimpiada, ogorek ogorek, mnostwo tego jest nie da sie wszysyiich tytulow spamietac ale tez uwielbiaja kraine lodu wszystko co wpada w ucho ale ja w ich wielu tez lubilam spiewac do teraz mi zostalo:-) wiec razem spiewamy a na dluie zimowe wieczory to by byla swietna zabawa dla calej naszej rodziny:)

  142. U mnie w domu ostatnio króluje piosenka “Pędzą konie po betonie” Golców i na pewno pozostanie ona długo w pamięci Mojej i Mojego męża. A dlaczego właśnie ona? Bo kilka dni temu Mój synuś puścił się stołu i pierwszy raz pokonał spora odległość na własnych nóżkach, bez podtrzymywanek! A gdy już pacnął na pupę, mój zachwycony małżonek porwał go na ręce i zaśpiewał własnie tą piosenkę – a cieszył się chyba bardziej niż sam maluszek! Tak, ta piosenka najpewniej już zawsze będzie się nam kojarzyła z tym domowym wydarzeniem, które po prostu rozsadzało serce miłością.

  143. “CHOĆ UCIEKNIJMY Z TĄD” KAMIL BEDNAREK
    Codziennie słuchamy muzyki a moje dziewczyny Agatka i Zuzia bardzo lubią Bednarek . Byliśmy razem na kncercie. Fajna wesoła rytmiczna i pozytywną muzyka🎵🎶🎵🎼

  144. Nasza ulubiona piosenka to “Święty Uśmiechnięty ” Arki Noego. Nie ma dnia by dziewczynki jej nie śpiewały. Oczywiście refren z pokazywaniem najlepiej im wychodzi. Zośka ma teraz 5 lat a Gośka 3 latka . Pamiętam dzień kiedy z malutką Gośką wróciłam ze szpitala do domku. Wtedy dwuletnia Zośka mówi do małej tak : dzidzia wiesz musisz się naumieć taki duzy taki mały – zaczęła refren śpiewać i malutkiej pokazywać a Gosiaczek tylko się uśmiechał. Tak było każdego dnia – jak Zośka Gosi śpiewała mała szybko się uspokajała. Teraz dziewczynki biorą swoje instrumenty ( garnek, łyżkę i pokrywki ) i grają i śpiewają z Arką Noego

  145. Moja ulubiona nutka,
    Smutek radością utka,
    A głos aksamitny Mariah Carey,
    Nadaje barw rzeczywistości szarej.
    Różne wykonania tej piosenki mamy.
    Obcokrajowiec jak śpiewa, też opada kopara,
    Lecz najlepsza jest wersja tej damy,
    Bo Marysia, widać że bardziej się stara.
    Gdy tego często słucham,
    Też mruczę, jak do kotki tygrys,
    Jeśli chcesz, wyszeptam Ci do ucha,
    „I want to know, what love is”.

  146. Gdy małą dziewczynką byłam,
    to pewną piosenkę odkryłam.
    “Zuzia lalka nieduża” się ona zwała,
    a grupa “Fasolki” ją zaśpiewała.
    Często w dzieciństwie ona mi towarzyszyła
    i niejedną chwilę zabawy mi umiliła.
    Raz w szkolnym konkursie ją zaśpiewałam
    i za owa Zuzię się przebrałam.
    Miałam dwa kucyki, fartuszek, a w nim słoneczko,
    przyznam, że stresowałam się tak tylko deczko.
    I pierwsze miejsce wygrałam,
    gdzie dyplom i książkę dostałam.
    Potem po latach wybór studiów u mnie nadchodzi,
    “chcę iść na pedagogikę!”- taki pomysł w mojej głowie się rodzi.
    W przedszkolu uczyć dzieci to ciekawa sprawa,
    tutaj jest również niezła zabawa.
    Więc egzaminy wstępne na uczelni się odbywają,
    a egzaminatorzy kandydatów oceniają.
    Za czytanie, malowanie
    i śpiewanie.
    I tutaj właśnie moją “Zuźkową piosenkę” wybrałam
    i ją szanownej komisji zaśpiewałam.
    Była ona pozytywnie zaskoczona,
    a po dwóch tygodniach przyszła decyzja, że dostałam się na studia- byłam zachwycona.
    Obecnie stanowisko pani z przedszkola zajmuję
    i z moimi dzieciaczkami “Zuzia lalka nieduża” z radością wyśpiewuję!

    A więc, ta oto piosenka jest moją ulubioną. Towarzyszyła mi ona w dzieciństwie, pomogła mi ona dostać się na wymarzone studia, a teraz będąc w pracy z dumą jej słucham :) Ot, tak!

  147. Florence and the machine – you’ve got the love
    Florence poznałam na tydzień przed swoim ślubem, gdy mój luby ogłosił, że przy żadnej innej piosence pierwszego tańca nie odstawi. Pokochałam tę piosenkę, tak samo jak jego, od pierwszego usłyszenia. I przy każdym kolejnym razie się w tym uczuciu utwierdzałam. Dwa albumy już przerobiłam, ale w twórczości najnowszej jeszcze mojego męża nie przegoniłam.

  148. Moja ulubiona piosenka to “Cztery osiemnastki” Tomasza Niecika. Idealnie się nadaje do śpiewania, bo ma prosty tekst, wręcz dziecinnie prosty i łatwo wpada w ucho. Rozkręci każdą imprezę swoją nowoczesną, ale równie dynamiczną i radosną aranżacją oraz nieskomplikowanym, dyskotekowym bitem. Przy tej piosence nikt nie usiedzi na swoim miejscu i nie podpiera ścian. Jeżeli nie tańczy, to śpiewa! Sprawdzone, zwłaszcza wieczorem, gdy grupka rodzinno- przyjacielska postanawia razem się bawić. Dobra zabawa gwarantowana!

  149. Moim ulubionym utworem jest piosenka pt. ,,Wszystko ma swój czas” zespołu Perfect. Wybrałam ten utwór, ponieważ piosenka ta doskonale pokazuje światu, a także ludziom iż wszystko z czasem przemija i nic nie trwa wiecznie. Autor dzięki tej piosence zmusza nas do refleksji nad naszym życiem, które często bywa kruche.

  150. Moja ulubiona piosenka to bez żadnych wątpliwości “Nihgts in white satin” zespołu Moody Blues. Zawsze, kiedy ją słyszę, mam “motylki” w żołądku. Przenoszę się w świat pełen cudownych momentów, najważniejszych w moim życiu. To piosenka mojej młodości, chociaż mam dopiero 30 lat. Słuchali jej moi Rodzice i dzięki Nim poznałam ją ja. Towarzyszyła mi podczas pierwszych spotkań z moim obecnym Mężem. Przy niej poprosił mnie o rękę. Tańczyliśmy ją na naszym weselu, jak i na wielu innych. Śpiewam ją mojemu Synkowi do snu. Kiedy słyszę jej takty wszystko staje w miejsce i przestaje się liczyć. Trochę to śmieszne, odrobinę rozczulające. Nigdy nie sądziłam, że jedna piosenka może mieścić w sobie tak wiele emocji. Ale przecież muzyka jest idealnym tłem dla wspomnień. I potrafi sprawić, że możemy je przeżyć jeszcze raz.

  151. “To mój czas” Justyny Steczkowskiej

    Muzyka to sztuka, która daje najwięcej możliwości
    Do rozwijania twórczych zdolności.
    Jestem mamą dwójki dzieci,
    W naszym domu to z radia non stop muzyka leci.
    Dzieciaki chętnie ją słuchają,
    Niekiedy śpiewają i się do rytmu poruszają.
    Justyna Steczkowska to pierwszej klasy charyzmatyczna wokalistka,
    Jak do tej pory nie miałam okazji zobaczyć ją z bliska.
    Ale Jej piosenki tak na mnie działają,
    Iż w moim życiu istotną rolę odgrywają.
    Przede wszystkim piosenka „To mój czas”,
    Którą słuchałam na okrągło przez pewien czas.
    To nowoczesne brzmienie
    z wyjątkową barwą głosu pani Justyny to połączenie.
    Ta piosenka mnie uspokaja bez wątpienia,
    Podczas której powstają w głowie przemyślenia.
    Jednocześnie przynosi ukojenie,
    Bo po prostu głos pani Justyny ma oryginalne brzmienie.
    Jej twórczość jest znakomita i nadal wzrasta,
    W szczególności temu tytułowi nie „powiem” basta.
    Na koniec przyznam się bez dwóch zdań,
    Iż na słuchanie tej piosenki o każdej porze chrapkę mam.
    Na nią jest zawsze pora bez wątpienia,
    „To mój czas” na lepsze nasz świat zmienia.

  152. Moją i mojego 10 miesięcznego synka piosenką jest ”mam tą moc ”z krainy lodu a dlaczego -zawsze gdy leciała ta piosenka to podnosiłam synusiowi rączki i spiewalam mu -mam tą moc a teraz gdy usłyszy piosenkę uśmiecha się i rączki ma w górze!!!

  153. Mój pięcioletni synek uwielbia piosenkę “dziadek fajna farmę miał” :-) z kanału youtube. Czteroletnia córeczka natomiast na okrągło śpiewa piosenkę “czarne jagodki” :-) także z kanału youtube. A ja z mężem uwielbiamy piosenkę “z kimś takim jak Ty” która wykonuje Kindla, tym kawałkiem rozpoczelismy nasze wesele :-)

  154. Ulubiona piosenka mojej Nelci (i mamy również :-) ) to “maszynka do świerkania” Czesława :-D będąc w ciąży słuchałam bez przerwy jego muzyki i Nela teraz gdy ma 19 mcy uwielbia go tak jak mama, chociaz “zającem poziomką” nie pogardzi i piszczy gdy go widzi i słyszy :-)

  155. Mój 3 latek i ja spiewamy ”kulfon ,co z ciebie wyrośnie” synkowi strasznie przypadła do gustu.a ja uwielbiam jak śpiewa” Sam jesce nie wiem,cy będę strazakiem cieślą, piekazem cy niebieskim ptakiem”;)

  156. Ulubiona piosenka naszej ekipy, na którą składają się Mama Basia,Tata Marcin, syn Ksawery i córka Kasia, to retrosentymentalne “Domowe przedszkole” w wykonaniu Piotra Szewczyka.Mamy niesamowity sentyment do tej piosenki ponieważ przypomina nam ona cudownie beztroski czas dzieciństwa i wspólne zabawy z kolegami i koleżankami w naszych przedszkolach kiedy byliśmy w wieku naszych dzieci.Nasze dzieci także bardzo lubią tę piosenkę ponieważ jest fajna i śpiewana także przez dziecko.

  157. Moja i corci ulubiona.piosenka jest stary niedzwiedz mocno spi zawsze ja spiewamy i bawimy sie przy niej a najwiecej radosci ma moja coreczka bo uwielbia spiewac piosenki. Zawsze biega do dziadzia zeby jej gral na harmoni a ona spiewa. Nawet jak jest czyms zajeta to zawsze podspiewuje sobie cos a ma zaledwie 4 lata a taka artystka rosnie.

  158. My spiewamy non stop “choinka zielona”” Samanta corcia(dwa latka ma) nie moze doczekac sie swiat i mikolaja i caly czas spiewa i gestykuluje przy niej do swojego 2 miesiecznego brata Tymona za kazdym razem kreci sie lza w oku 😇

  159. Hmm… Ale, ale Aleksandra zespołu Andre :))

    Nasza Oliwia uwielbia tańczyć w rytm tej muzyczki nie tylko z mama, ale i z babcią:))

    Ale tak naprawde najważniejsza jest wspólna zabawa, niezależnie od tego jaka aktualnie muzyczka jest na czasie :))

  160. Moja ulubiona piosenka to “My endless love” w wykonaniu pierwotnym, czyli Diana Ross i Lionell Richie – dla mnie to najpiękniejsza i najbardziej wzruszająca piosenka o miłości :) A ulubiona piosenka (ostatnimi czasy :) ) mojej cudownej pięciolatki to “Łapy, łapy cztery łapy” w wykonaniu Pana Zygmunta i Pankracego – jak mówi mała “bo ten psiaczek jest taki wesoły i fajnie tak sobie bryka”. Przy tej piosence mała tak się rechocze, że mi też rechotanie się udziela :) No i rechoczemy się razem :)

  161. Moje dziecko bardzo lubi piosenkę kraina lodu „mam tę moc”. Bardzo fajna piosenka moja córka gdy słyszy tą piosenkę bardzo sie cieszy mogłaby cały dzień jej słuchać

  162. Naszą rodzinną ulubioną piosenką są “Cztery słonie zielone słonie” a to dlatego, że nasz pomysłowy synek naszą czteroosobową rodzinkę do owych słoni kiedyś przyrównał. I tak zawsze bawimy się przy niej i zaśmiewamy do łez, udając słonie, kochające się jak wariaty. Piosenka ta tak mocno zamieszkała w mojej głowie, że wybierając obraz na przedpokój wybrałam właśnie…cztery spacerujące słonie!:)

Zostaw komentarz