Super patent, który ułatwi dziecku start w przedszkolu

0

Są z nami mamy maluchów, które we wrześniu po raz pierwszy przekroczą próg przedszkola? Jak nastroje? Ja, przyznaję bez bicia, wpadam w lekką panikę ;-) Aby nieco ułatwić Siostrze Dziedzica start, przygotuję książeczkę adaptacyjną. Ściągę zamieszczam poniżej, dzięki uprzejmości Asi.

„Z lekturami o przedszkolu przed wielkim startem trzeba być ostrożnym, by nie rozbudzić w dziecku oczekiwań, które będą się różnić od rzeczywistości” – mówiła mi ostatnio w wywiadzie Gosia Stańczyk. Co zaproponowała zamiast? Stworzenie w domu własnej książeczki – książeczki adaptacyjnej, o której dzisiaj chcę Wam napisać.

ZOBACZ KONIECZNIE WYWIAD Z GOSIĄ STAŃCZYK: Adaptacja przedszkolna: Smutek i tęsknota to normalne reakcja. Pozwólmy dziecku na te emocje

Na świetne wykonanie właśnie takiej książeczki natknęłam się w sieci, na jednej z grup dla mam. Poniżej znajdziecie kilka kart. Autorka Asia Sieradzan napisała tak: „Z okazji rozpoczęcia przedszkolnej przygody przygotowałam synkowi książeczkę adaptacyjną. Przeczytałam o niej w książce „Akcja Adaptacja” Agnieszki Stein i od razu zakochałam się w tym pomyśle. Polega on na tym aby wcześniej, jeszcze przed pierwszym dniem w przedszkolu, pokazać dziecku jego przestrzeń, budynek, sale, miejsce, w którym przecież będzie dużo przebywać, aby nie było dla niego obce, aby wcześniej je oswoić – tak troszkę zdalnie.

Jak to działa w praktyce? – Zapytałam panią wychowawczynię podczas jednego ze spotkań organizacyjnych, czy mogłabym zrobić przestrzeni przedszkola kilka zdjęć. Starałam się uchwycić wszystkie ważne elementy, wejście, drzwi, szatnię, sale zabaw, nawet schody, łazienkę, miejsce jedzenia posiłków, podwórko, zabawki i huśtawki. Im więcej detali, tym wiadomo książeczka będzie ciekawsza! Warto też zwrócić uwagę na elementy, które dziecko lubi najbardziej, mój Mały np. uwielbia pociągi; ich rysunki znalazłam na oknach. 

 Wiadomo, zdjęcia mogą być niedoskonałe, ja np robiłam je na szybko z telefonu, ale są!!! Myślę, że mogą bardzo pomóc w oswojeniu nieznanej Przedszkolnemu Nowicjuszowi przestrzeni i pierwszym etapie adaptacji.  Dzielę się z Wami tym pomysłem. Zdjęcia można później wydrukować i po prostu wkleić do zeszytu, z podpisami, czymkolwiek co umili oglądanie książeczki i na co oczywiście macie czas.

Ja wrzuciłam zdjęcia w grafikę komputerową, bo jestem plastykiem i tak było mi po prostu łatwiej. Co więcej, książeczkę już gotową udostępniłam naszemu przedszkolu i chyba się przyjmie – dostałam bardzo miłą odpowiedź. Serce rośnie i cieszę się bardzo, że przyda się nie tylko nam. Bo taką wersję graficzną można wysyłać w mailu, albo drukować i każdy nowy przedszkolak może z niej skorzystać. Ale to tylko wariant. Każda jest fajna i ważne, że pomaga! – wyjaśnia Asia. 

Mam nadzieję, że i nam pomoże! Co sądzicie o tym pomyśle? A poniżej okładka książki, którą poleca Asia

Agnieszka Stein, Akcja adaptacja. Jak pomóc sobie i dziecku w zaprzyjaźnieniu się z przedszkolem; od 18 zł

Udostępnij

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.