Obłędny tort bezowy. Prosty i szybki do zrobienia (PRZEPIS)

0

Co z tego, że godzinami stałam przy garach i przygotowywałam przystawki oraz eleganckie mini-desery – królową imprezy i tak została banalna w przygotowaniu Pavlova! Rozumiecie?! Paczka cukru i kilka białek! ;-) Jeżeli chcecie zrobić furorę na przyjęciu urodzinowym (i każdym innym!), bierzcie ten przepis na tort bezowy i działajcie! Goście nie uwierzą, że ciacho nie jest z cukierni!

Napisałam – banalny, i tort bezowy rzeczywiście taki jest. Ale tylko pod jednym warunkiem – że ściśle trzymacie się kilku bardzo ważnych zasad. Beza to mściwa bestia – wystarczy, że mały szczegół nie zagra, i już klapa po całości – ciacho można wywalić do kubła. Co zatem robić, by odnieść spektakularny sukces? Już mówię.

  1. Bezwzględnie czyste i suche naczynie do ubijania piany oraz DOKŁADNIE oddzielone białka od żółtek. Bez tego ani rusz!
  2. Cukier. Jeżeli jesteście fanami – ja jak – modyfikowania przepisów pod siebie i dosypywania znacznie mniejszych ilości cukru, by było choć odrobinę fit, muszę was zmartwić – z bezą to nie przejdzie. Dlatego – zamykamy oczy, zapominamy o wyrzutach sumienia (wszak dziecko ma urodziny tylko raz do roku!) i cukru wsypujemy dużo, baaaardzo dużo (a dokładnie – 55-60 g na każde białko)
  3. Długie, skrupulatne ubijanie – najpierw samych białek – na sztywno, później – białek z tą toną wcześniej odmierzonego cukru
  4. Dodatki. Dzięki odrobinie soku z cytryny i mąki ziemniaczanej tort bezowy będzie kruchy na zewnątrz i puszysty, lekko ciągnący się w środku
  5. Temperatura. Beza, od razu po ubiciu, musi trafić do nagrzanego piekarnika. Niektórzy pieką ją przez kilka pierwszych minut w 180 stopniach, ale w moim piekarniku to stanowczo za dużo – wystarczy 160. Później skręcamy temperaturę i suszymy przez 1,5 godziny.

Tort bezowy – u nas absolutny hit przyjęcia urodzinowego

Tort bezowy – przepis

  • 6 dużych białek (240 g)
  • szczypta soli
  • 350 g cukru
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka soku z cytryny

Białka (bardo starannie oddzielone od żółtek) ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę (3-4 minuty). Po tym czasie partiami dosypujemy cukier – kolejną część wsypujemy, gdy poprzednia dobrze się rozpuści. Miksujemy aż do uzyskania bardzo gęstej, sztywnej i lśniącej masy (6-7 minut), pod koniec dodając łyżeczkę soku z cytryny (może być też ocet winny) i łyżeczkę skrobii.

Masę wykładamy na papier do pieczenia i formujemy okrąg (można narysować na papierze wcześniej koło – o średnicy około 22 cm, ale ja to robię na oko), szpatułką wyciągając pianę lekko ku górze. Pieczemy w 160 stopniach (góra-dół) przez pierwszą minutę, a później skręcamy piekarnik do 140 stopni i suszymy bezę przez kolejne 1,5 godziny. Upieczoną zostawiamy w piekarniku, by całkowicie wystygła. Beza powinna wyrosnąć, może też popękać – to normalne. Prawidłowo upieczona będzie chrupiąca na zewnątrz i piankowa w środku.

Efektowny tęczowy tort na urodziny. To prostsze, niż myślisz!

Tort bezowy wykańczamy, kładąc na górę bitą śmietanę (u nas zazwyczaj z dodatkiem mascarpone) i kwaśne owoce. Na tort o rozmiarach podanych na górze zużywam pół litra kremówki i 200 g mascarpone (śmietankę – bardzo mocno schłodzoną – ubijam na szybkich obrotach z niewielką ilością cukru pudru, a później łączę – już na mniejszych obrotach – z mascarpone). Palce lizać!


Udostępnij

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.