Tort kokosowy z galaretką i czekoladowym spodem

0

To były fantastyczne dwa lata! Nie wiem, kiedy minęły i jak to się stało, że wczoraj miałam w domu dzidziusia, a dziś ten dzidziuś sam sobie śpiewa “Sto lat” i kłóci się o dodatkową porcję ciasta, ale faktom nie da się zaprzeczyć – Siostra Dziedzica skończyła 24 miesiące, co hucznie wczoraj świętowaliśmy. Na urodziny przygotowałam tort na bazie mascarpone z galaretkową niespodzianką w środku. Jest przepyszny, po rozkrojeniu wygląda całkiem efektownie, a przygotowanie nie zajmuje dużo czasu – polecam!

Ja zaszalałam i tort zrobiłam w kulistej tortownicy, ale z powodzeniem można wykorzystać klasyczną, z odpinaną obręczą – i by nie komplikować sprawy, przepis będzie właśnie na taką. Pierwszy krok to zrobienie galaretki.

Tort z galaretką – etap 1

  • 500 g malin (świeże lub mrożone)
  • Dwie paczki galaretki poziomkowej (lub jakiejkolwiek innej czerwonej)
  • Łyżka soku z cytryny

Maliny blendujemy, galaretki dokładnie rozpuszczamy w 200 ml wrzącej wody, wszystko razem mieszamy, dodając sok z cytryny. Galaretkę wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy. Wstawiamy na kilka godzin do lodówki lub – na znacznie krócej – do zamrażarki, by się ścięła. Wyjmujemy z tortownicy i odcinamy brzeg – by średnica była o centymetr lub dwa mniejsza niż średnica tortownicy. Resztę pałaszujemy w skrytości albo kroimy na kostkę i podajemy na przyjęciu jako dodatkowy rarytas.

ZOBACZ KONIECZNIE: Efektowny tęczowy tort na urodziny. Zdziwicie się, jaki łatwy!

Tort z galaretką – czekoladowy biszkopt

  • 4 jaja
  • 80 g dobrego kakao
  • 80 g cukru
  • szczypta soli
  • 120 g mąki

Białka oddzielamy od żółtek, żółtka ubijamy z cukrem na puszystą masę, białka ze szczyptą soli na sztywno, a później mieszamy. Do powstałej masy jajecznej stopniowo, by nie utracić puszystości, dodajemy mąkę wcześniej połączoną z kakao. Wylewamy do natłuszczonej tortownicy i pieczemy około 20 minut w temperaturze 170 stopni (do suchego patyczka). Po upieczeniu studzimy biszkopt i zabieramy się za masę z mascarpone.

tort z galaretką – środek

Tort z galaretką – masa mascarpone

  • 500 g serka mascarpone
  • 200 g śmietany kremówki
  • galaretka o smaku agrestowym
  • Puszka mleka kokosowego
  • Trzy łyżki wiórków kokosowych

Galaretkę rozpuszczamy w 100 ml wrzącej wody. Z mleka kokosowego (musi być bardzo dobrze schłodzone i stać w lodówce minimum 24 h) odlewamy wodę i dodajemy tylko “twardą”, stałą część (u mnie były to zaledwie dwie łyżki), miksując ją z mascarpone i wiórkami kokosowymi na gładki krem. Kremówkę ubijamy na sztywno, a później łączymy z mascarpone. Małą stóżką wlewamy galaretkę (może być ciepła) i krótko miksujemy, aby wszystkie składniki się połączyły. Próbujemy – jak za mało słodkie, dodajemy cukier puder do smaku (u mnie obyło się bez). Masę wstawiamy na chwilę do zamrażarki, by ciut stężała. Zostało jedynie poskładanie tortu!

Na spodzie tortownicy ląduje wystudzony biszkopt nasączony np. herbatą, na niego wykładamy 1/3 masy mascarpone, a później krążek galaretki malinowo-poziomkowej, który przykrywamy resztą masy serowej. Gotowe! Tort, przed podaniem, powinien spędzić kilka godzin w lodówce. Ja dekorowałam go kuleczkami z cukru (ze sklepu) i motylami z plastycznej masy czekoladowej (sama robiłam – wkrótce przepis!). Tort w kulistej tortownicy robiłam tak, jak wyżej, ale “do góry nogami” – na spodzie było 2/3 masy serowej, później galaretka, a na końcu biszkopt. Zanim odwróciłam tortownicę, tort spędził 10 godzin w lodówce.

 

 

 

 

 

Udostępnij

Zostaw komentarz