Trudna adaptacja. Gdy dziecko wciąż płacze przy rozstaniu w przedszkolu…

0

Mijam codziennie na korytarzu dzieciaki wtulone w mamy, które za nic na świecie nie chcą się rozstać i dla których każde przekroczenie przedszkolnego progu jest tak trudne, że wyzwala łzy. Morze łez. Widzę, że nie tylko maluchom jest wtedy cholernie ciężko – rodzice w większości, gdyby tylko mogli, też najchętniej wpadliby w spazmatyczny szloch. Tymczasem płacz przy rozstaniu nie zawsze musi oznaczać coś złego!

Wiele dzieci płacze przy rozstaniu, bo sam moment pożegnania jest dla nich trudny. Zresztą, co tu wiele pisać – czasem się z tego w ogóle nie wyrasta ;-) Znam dorosłych – na przykład siebie – którzy są emocjonalni i nienawidzą się żegnać i niemal zawsze ocierają wtedy dyskretnie łzę. Skoro stary koń nie umie utrzymać emocji na wodzy, ciężko oczekiwać, by potrafił to 3 czy 4-latek, prawda?

Płacz przy rozstaniu. Jeżeli Twoje dziecko:  

  • Płacze tylko po rozstaniu i chwilę po nim, a później zapomina o przykrym poranku i bawi się z innymi dziećmi
  • Potrafi poprosić o pomoc nauczycielkę i w niej szuka oparcia w trudnych dla siebie chwilach
  • Chętnie w domu mówi o przedszkolu, śpiewa piosenki, mówi wiersze, których tam się nauczyło
  • Nie wykazuje niepokojących zachowań, np. problemów z załatwianiem potrzeb fizjologicznych czy koszmarów nocnych, wielkiego rozdrażnienia czy smutku

…to jesteście na świetnej drodze, by smutaśne poranki szybko przeszły do historii!

Agnieszka Stein, znana psycholog propagująca rodzicielstwo bliskości, o adaptacji pisze tak: “Mówi się, że adaptacja trwa średnio 6 tygodni, to jest czas potrzebny dziecku, żeby poczuło się na tyle bezpiecznie, żeby mogło korzystać z przedszkola „poznawczo”, uczyć się nowych rzeczy itp. Ale już po dwóch tygodniach większość dzieci chodzi do przedszkola chętnie i rozstaje się z rodzicami na coraz dłuższe okresy czasu. Śpią, jedzą itp. To, ile ten proces będzie trwał zależy od indywidualności dziecka, jego wrażliwości itp. Trudniej też adaptują się dzieci, które miały za sobą wcześniejsze, trudne doświadczenia rozstania. One potrzebują więcej czasu, żeby zaufać.” Jeżeli szukacie więcej wskazówek, polecam książkę Agnieszki Stein – “Akcja Adaptacja. Jak pomóc sobie i dziecku w zaprzyjaźnieniu się z przedszkolem”.

Udostępnij

Zostaw komentarz