Data publikacji:

Dzieci z Carcassonne - świetna planszówka dla przedszkolaków (RECENZJA)

Autor: Justyna Mazur

Pisałam Wam ostatnio, że Dziedzic pokochał planszówki. My też! Ostatnio najbardziej zacięte boje toczymy przy grze Dzieci z Carcassonne.

"Dzieci..." to uproszczona wersja wydanej 18 lat temu, kultowej gry Carcassonne. Reguły są jasne i choć instrukcja wydaje się być długa, wystarczy rzucić na nią okiem, by zrozumieć o co chodzi. A chodzi o to, by jak najszybciej pozbyć się swoich pionków, ustawiając je na planszy. Plansza za każdym razem wygląda inaczej, bo tworzą ją gracze, kładąc wylosowane płytki na stole i tworząc mapę miasta.

Pionek można postawić na stole, gdy droga z dwóch stron będzie zamknięta - tzn. będzie miała ma swój początek i koniec i będzie na niej widniał ludzik w kolorze, który wcześniej wybraliśmy. Może nie brzmi to zbyt klarownie, ale wystarczy kilka ruchów, by dziecko zrozumiało zasady i ochoczo przystąpiło do budowy miasta.

Elementy gry są wykonane z grubego kartonu (mapa) i drewna (ludziki), gra ma więc szansę przetrwać nawet wtedy, gdy w domu jest jakiś mały, pakujący wszystko do budzi toddler, który asystuje przy stole ;-)

Dzieci z Carcassonne - według zapewnień producenta - nadadzą się już dla 4-latka, ale podobno nawet rok młodsze dzieci - z pomocą rodzica - są w stanie w nią grać. Mi najbardziej podoba się to, że trzeba w niej myśleć i układać mapę tak, by sobie zadanie ułatwić, a przeciwnikowi - maksymalnie utrudnić. Główka pracuje!

ZOBACZ KONIECZNIE: Grzybobranie - recenzja