Data publikacji:

Kiedy dziecko obraca się główką w dół?

Położenie główkowe jest najlepszą pozycją do porodu, niwelującą ryzyko wielu powikłań. Według statystyk, około 95% dzieci przychodzi na świat właśnie główką w przód. Kiedy dziecko obraca się główką w dół? I czy maluch ułożony pośladkowo to powód do obaw?
dziecko z główką w dół
Jednym z sygnałów, że dziecko jest gotowe do przyjścia na świat, jest ułożenie główkowe. Jest to moment, na który z niecierpliwością czeka bardzo wiele mam. Jak go rozpoznać? I co robić w sytuacji, w której maluszek spóźnia się z obróceniem główką w dół?

Kiedy dziecko powinno się obrócić główką w dół?

Wiele mam w pewnym momencie ciąży zastanawia się gorączkowo, w którym tygodniu dziecko obraca się główką w dół. Musisz wiedzieć, że twoje dziecko doskonale wie, w którym momencie powinno przygotować się do przyjścia na świat. Do ułożenia główkowego dochodzi zwykle pomiędzy 32. a 36. tygodniem ciąży. Najczęściej zauważa się je w 34. tygodniu ciąży, a więc w połowie 8 miesiąca.
Warto jednak wiedzieć, że malec jest gotów do ułożenia główkowego już u początków 3. trymetru ciąży. To czas, w którym jego organy wewnętrzne są niemal całkowicie rozwinięte. W ostatnich 3 miesiącach ciąży, dziecko głównie przybiera na wadze, a intensywnemu wzrostowi podlegają wciąż płuca i mózg. Wciąż rozwijają się także oczy.

Dziecko w 7 miesiącu ciąży może bardzo swobodnie poruszać się, co z chęcią wykorzystuje, robiąc fikołki w brzuchu mamy. Są one co prawda coraz trudniejsze, ze względu na ograniczoną przestrzeń, jednak bobas próbuje obracać się główką w dół, jakby testował swoją gotowość do przyjścia na świat.

Co dzieje się, kiedy dziecko obraca się główką w dół?

Mama bez problemu rozpozna, że jej dziecko obraca się główką w dół. Ta umiejętność bardzo często wiąże się bowiem… z nieprzyjemnymi kopnięciami. Jeśli czujesz uderzenia poniżej linii żeber, oznacza to, że twoje dziecko właśnie znajduje się do góry nogami.
To, czy dziecko jest ustawione główkowo, może sprawdzić również twój partner. Jeśli po przyłożeniu ucha poniżej pępka wyraźnie słyszy bicie serca malucha, oznacza to, że znajduje się on w pozycji główką w dół.

Dziecko nie ułożyło się główką w dół. Co robić?

Niestety, nie każdy maluch w porę obraca się główką w dół, by bez przeszkód powitać świat. Mniej więcej 5% porodów wiąże się z ułożeniem pośladkowym. Oznacza to, że maluch w terminie spodziewanego porodu wciąż ustawiony jest nóżkami ku dołowi. Wówczas urodzenie dziecka siłami natury jest bardzo trudne i niesie zagrożenie dla jego życia. Próba urodzenia dziecka ustawionego pośladkowo może być również groźna dla mamy.

Czynnikami ryzyka ułożenia pośladkowego są duża ilość płynu owodniowego i mała masa dziecka. Częściej dochodzi do niego u wieloródek, których ściany macicy są rozciągnięte.

Czym grozi poród pośladkowy?

Ułożenie pośladkowe to wskazanie do wykonania cesarskiego cięcia. Niesie ono ze sobą bardzo wysokie ryzyko. Najważniejsze dotyczy zaklinowania się dziecka w kanale rodnym, co wiąże się ze śmiertelnie groźnym niedotlenieniem. Tylko w nielicznych, wyjątkowych przypadkach lekarze zezwalają na urodzenie maluszka ustawionego w ten sposób. Mama bez problemu wyczuje, kiedy dziecko obraca się główką w dół.

Pamiętaj, że twoja pociecha powinna rozpocząć zmienianie pozycji na początku 3. trymestru. Jeśli brak aktywności dziecka cię niepokoi, koniecznie poinformuj o tym lekarza. Być może maleństwo wciąż znajduje się w pozycji pośladkowej i konieczne będzie wykonanie cesarskiego cięcia.
Autorka: Joanna Stanuch