Data publikacji:

Znów mokre łóżko po nocy? Zobacz, czy już czas na lekarza

Autor: Justyna Mazur

Twój maluch znów zasikał łóżko? Sprawdź, do jakiego wieku może się mu to przytrafiać, a kiedy niezwłocznie należy pójść do lekarza.

Na początek kilka ważnych informacji. Myślę, że wielu z Was uspokoją. Otóż według szacunków specjalistów, problem nietrzymania moczu dotyczy nawet 300 tys. dzieci w Polsce w wieku od 5 do 18 lat. Dlaczego od 5.? Bo młodszych w statystykach się nie ujmuje! (ba, niektórzy lekarze uznają nawet, że normą jest 6, a nie 5 lat!).

Jeżeli zatem martwicie się, że dawno odpieluchowany trzy czy czterolatek siusia w nocy, robicie to zupełnie niepotrzebnie! To normalna sprawa związana z niedojrzałością układu moczowego i nieuregulowaną jeszcze produkcją hormonu, który zagęszcza w nocy mocz. Nie da się nauczyć niesikania w nocy! Do tego po prostu trzeba dorosnąć.

ZOBACZ KONIECZNIE: Kiedy jest najlepszy czas na odpieluchowanie? Znam odpowiedź!

Jeżeli dziecko moczy się w nocy częściej niż raz w miesiącu i już dawno skończyło 5. lat, warto udać się po pomoc do pediatry. Ten zleci wykonanie podstawowych badań (badanie i posiew moczu, USG jamy brzusznej) i przeprowadzi dokładny wywiad, pytając m.in. rodziców, czy nie mieli takiego samego kłopotu w przeszłości. W zależności od wyników badań, pediatra może skierować do nefrologa lub urologa.

podkład nieprzemakalny to dobry pomysł, gdy dziecko się moczy w nocy; od 25 zł

Jak pomóc w domu?

-Gdy tylko zauważymy problem możemy pomóc dziecku wprowadzając w jego życie pewne zasady mające na celu regulację pracy pęcherza moczowego. Do zasad tych należą:  przyjmowanie odpowiednio dużej ilość płynów, w regularnych odstępach w ciągu dnia, systematyczne oddawanie moczu, wstrzymanie się od picia na 2h przed snem. Należy również ograniczyć, szczególnie w godzinach wieczornych, spożywanie takich produktów jak napoje zawierające kofeinę, soki z owoców cytrusowych, nabiał, ponieważ zwiększają one ilość moczu wytwarzanego w nocy - radzi mgr psychologii, lek. med. Ilona Chudzik, ekspertka kampanii suchyporanek.pl

Ilona Chudzik przekonuje też, by pod żadnym pozorem nie karać dzieci czy się z nich wyśmiewać, bo nie robią tego świadomie. Dzieciom, które czują ogromny dyskomfort psychiczny z powodu nocnego moczenia, z pomocą przyjść mogą bajki terapeutyczne.

Skąd bierze się problem?

U podłoża nocnego nietrzymania moczu u dzieci leżą pewne zaburzenia fizjologiczne dotyczące ilości produkowanego w nocy moczu, pojemności pęcherza i zaburzeń snu, a nie jak jest powszechnie przyjmowane – zaburzenia natury psychologicznej lub psychiatrycznej.

Prawidłowo dziecko powyżej 5 roku życia powinno produkować 80% moczu w dzień, a 20% moczu w nocy, co pozwala przy prawidłowej pojemności pęcherza przespać całą noc bez konieczności wybudzania celem oddania moczu. Zależy to od prawidłowego dobowego rytmu wydzielania hormonu wazopresyny (mniej w dzień a więcej w nocy co powoduje zmniejszenie produkcji moczu). Dzieci moczące się podczas snu produkują takie same ilości moczu  w dzień i w nocy (z uwagi na brak dobowego rytmu wydzielania wazopresyny) co może być przyczyną bezwiednego moczenia. Kolejnym elementem predysponującym do moczenia nocnego jest zbyt mała pojemność pęcherza moczowego -  co prowadzi do „przelewania” się moczu z pęcherza w nocy.

Na obydwie te sytuacje nakładają się zaburzenia snu powodujące, że sygnał z wypełnionego w nocy pęcherza jest zbyt slaby, aby obudzić dziecko i dochodzi do zmoczenia. Wspominane zaburzenia psychologiczne mogą występować u dzieci z moczeniem nocnym częściej niż w populacji ogólnej, ale jest to związane z niekorzystnym oddziaływaniem moczenia na dziecko. Udowodniono, że podjęcie skutecznego leczenia moczenia nocnego prowadzi do ustąpienia zaburzeń psychologicznych (...)

Podstawowe zasady leczenia takie jak prawidłowe przyjmowanie płynów w ciągu dnia i ograniczenie przyjmowania płynów na 2h przed snem mogą być wprowadzone u każdego dziecka. Dalsze etapy leczenia np. desmopresyną lub alarmem wybudzeniowym mogą być wprowadzone jedynie pod nadzorem lekarza"  Dr n. med. Michał Maternik, suchyporanek.pl