Data modyfikacji:

Bunt dwulatka. Jak sobie radzić, ile trwa i kiedy mija?

Uśmiechy i radość zmieniają się w wieczne „nie!”, spokojne zakupy przechodzą do przeszłości, a próba założenia maluchowi butów to wstęp do długich negocjacji z protestami w tle. Za gwałtowne i męczące zmiany zachodzące u dziecka w drugim roku życia odpowiada nic innego, jak bunt dwulatka. Jak sobie z nim radzić i kiedy smyk znowu zacznie mieć nieco „łatwiejszy” charakter?
bunt dwulatka

Co to jest bunt dwulatka?

Bunt dwulatka to etap rozwoju, który pojawia się między 18. a 26. miesiącem życia. Są to, oczywiście,  tylko orientacyjne „widełki” – u jednego dziecka ten trudny czas może nadejść wcześniej, u innego znacznie później.
Dlaczego jednak u dziecka w ogóle pojawia się coś takiego, jak bunt dwulatka? Psychologia przedstawia tutaj proste wyjaśnienie – po przekroczeniu pewnego wieku,  dziecko odkrywa, że nie jest „przedłużeniem rodziców”, ale osobnym bytem, który ma prawo do swojego zdania. Dziecko pragnie więc robić wszystko po swojemu, buntuje się przeciwko każdemu narzucaniu decyzji, regularnie woła: „ja sam!”, a do tego wszystkiego dochodzą ogromne emocje, nad którymi maluch nie umie jeszcze panować.

Ile trwa bunt dwulatka?

Jak łatwo można przeliczyć na podstawie wyżej wymienionych „widełek”, bunt trwa zazwyczaj około 8 miesięcy. Jednak znowu należy podkreślić, że wyznaczony w ten sposób okres to nic pewnego. Trudny czas dla rodziców może być nawet i znacznie dłuższy, jeżeli nie będą oni właściwie reagować na zachowanie malucha.

Bunt dwulatka – objawy

Wśród dość licznych oznak, że dziecko właśnie odkrywa swoje „ja” i możliwość decydowania, najczęściej wymienia się:
  • Silne pragnienie samodzielności

Przeniesienie talerzyka do pokoju, założenie butów, nakremowanie buzi czy przykrycie kołderką – bunt dwulatka powoduje, że maluch przy niemal każdej czynności będzie krzyczał „ja sam!”. Co oczywiście może powodować frustrację rodziców, ponieważ wszystko trwa wówczas znacznie dłużej.
  • Dziecko ciągle mówi "nie"

Rodzice dziecka, które przechodzi bunt dwulatka,  nierzadko odnoszą wrażenie, że buntuje się ono… dla zasady. I trochę rzeczywiście tak jest. Dziecko może na przykład rzucić podaną mu zabawką, po czym rozpłakać się, że uległa ona zniszczeniu.
  • Histerie dziecka

To emocje rządzą dwuletnim dzieckiem, nie odwrotnie. Brak umiejętności kontroli powoduje, że dwulatek krzyczy, histeryzuje, płacze, rzuca się na podłogę w oznace protestu. Nierzadko jest to też bunt „pokazowy” – płaczący maluch może przerwać płacz i podążyć za rodzicem do innego pokoju, by tam na nowo rzucić się na podłogę.
  • Niecierpliwość i nieposłuszeństwo

Niestety to jeszcze nie wszystko, co przynosi rodzicom bunt dwulatka. Objawy zmian to także ogromna niecierpliwość i nieposłuszeństwo. Dziecko pragnie mieć wszystko tu i teraz, wydaje się niezdolne do czekania, w dodatku interesuje się wszystkim, czym nie powinno – jak choćby otwieraniem okien czy wkładaniem przedmiotów do kontaktu.

Bunt dwulatka – jak sobie radzić?

Bunt dwulatka nie jest najłatwiejszy dla rodziców – ciągłe zderzanie się z buntem i protestami powoduje zmęczenie, frustrację i rozdrażnienie. Te dwie ostatnie emocje nie sprawią jednak, że ten etap stanie się łatwiejszy, nie pomogą też dziecku. Jak więc się zachowywać?

Zrozum dziecko

Twoja pociecha weszła w trudny czas – chciałaby naprawdę wiele, ale tak naprawdę niewiele może. Nie radzi sobie też z emocjami, które w tym czasie są naprawdę silne. Twoim zadaniem jest przede wszystkim zrozumienie dziecka, co ułatwi zachowanie spokoju i cierpliwości przy wielokrotnym tłumaczeniu. Pamiętaj, że maluch nie jest złośliwy, wredny czy niegrzeczny – on po prostu odkrywa siebie. Na tym właśnie polega cały bunt dwulatka.

Pozwalaj na samodzielność

Nie zawsze jest to możliwe, ale w niektórych sytuacjach zdecydowanie warto przyzwolić dziecku na samodzielne działanie. Możesz na przykład zarezerwować 10 dodatkowych minut na wyjście, aby dziecko mogło samo się ubrać.

Nie narzucaj, ale dawaj wybór

Jeśli podasz dziecku czerwoną koszulkę, automatycznie się zbuntuje. Ale jeśli zapytasz: „chcesz czerwoną czy zieloną?”, to dasz mu możliwość decydowania. A to poskutkuje pożądaną reakcją.

Odwracaj uwagę

Tłumaczenie przyczyn takich, a nie innych rodzicielskich decyzji jest oczywiście ważne i potrzebne, ale w tym okresie czasem lepiej sprawdzi się po prostu odwracanie uwagi. Innymi słowy, możesz wracać z płaczącym dwulatkiem z placu zabaw i go pocieszać, ale lepsze będzie zaproponowanie zabawy w szukanie zielonych samochodów albo kamieni po drodze.  

Pamiętaj o konsekwencji

Dziecko buntuje się jeszcze mocniej, jeśli nie podchodzi się do niego konsekwentnie – i jest to całkowicie naturalne. Wyznacz więc kilka ważnych zasad (np. słodycze dopiero po obiedzie) i porozmawiaj o ich konsekwentnym przestrzeganiu z innymi osobami, które sprawują opiekę nad malcem.

Przewiduj zachowania dziecka

Dziecko, które przechodzi bunt dwulatka, nie lubi nagłych zmian i kończenia zabawy bez jakiegoś zastępstwa. Gdy zatem zbliża się czas powrotu do domu z placu zabaw, nie mów: „Wojtek, już idziemy!”, tylko: „Niedługo musimy iść, bo przyjedzie do nas babcia. Zjedź jeszcze cztery razy i idziemy ją przywitać!”.

Zachowuj spokój

Jeśli do ogromnych emocji dziecka dołączą  się i twoje, nic dobrego z tego nie wyjdzie. Pamiętaj, że to ty jesteś od panowania nad sytuacją w tej relacji i od ciebie wszystko zależy. Zachowuj więc spokój i postępuj według przyjętych zasad, a twój „aniołek” wróci szybciej, niż myślisz.

Autor: Robert Wojtaś