Domowa farba do malowania palcami. Jej zrobienie zajmie niecałą minutę!

0

Siostra Dziedzica rozumie już zaskakująco wiele, jak na swój wiek, ale z jednym wciąż ciężko się jej pogodzić – że plastelina, piasek kinetyczny i kredki średnio sprawdzają się w roli popołudniowej przekąski. Jednocześnie chce robić WSZYSTKO to, co starszy brat, więc gdy Dziedzic żąda rozrywek z pogranicza sensoryki i plastyki, musimy kombinować, by oboje byli zadowoleni (i bezpieczni). I własnie z tych kombinacji powstała nasza dwuskładnikowa, domowa farba do malowania palcami.

Jest wielofunkcyjna – można ją konsumować do woli, babrać się w niej i ją wąchać, by zadowolić wszystkie zmysły. Nadaje się też, rzecz jasna, do malowania. Jeżeli macie w domu małego Picassę albo innego van Gogha, koniecznie wypróbujcie, choć jestem przekonana, że i dziecko nie przepadające za kolorowaniem będzie miało frajdę. Dorośli też – szczególnie sprzątając ;-)

ZOBACZ KONIECZNIE: Domowa, błyskawiczna ciastolina bez szkodliwych substancji 

Farbę zrobicie błyskawicznie, łącząc gęsty jogurt (u nas grecki) z barwnikami spożywczymi. Jeżeli nie chcecie ani grama chemii, możecie użyć naturalnych barwników – kurkumy (kolor żółty), roztartego awokado (pastelowa zieleń), soku z buraków, malin czy jagód (róż, fiolet). Do „farb” można dodać olejki aromatyczne – by i nos coś miał z tej zabawy. W wersji full organic za „farby” robić mogą rozgniecione owoce – kiwi, banan czy maliny. To najbezpieczniejsza opcja, którą można proponować już kilkumiesięczniakom.

children-720290_960_720

przybory plastyczne dla dzieci znajdziecie tutaj

Drugi przepis na domowe farby jest tylko odrobinę bardziej pracochłonny, ale też świetny i wart wypróbowania. Aby zrobić jeden kolor, potrzebujecie trochę wody (zimnej i gorącej), mąki kukurydzianej i barwników. Do miseczki włóżcie 2-3 łyżki mąki kukurydzianej i odrobinę barwnika, a później dolejcie zimną wodę – na początek tyle, ile użyliście mąki (2 łyżki wody na 2 łyżki mąki). Dokładnie przemieszajcie całość – powinna powstać gładka masa. Barwnik musi równomiernie rozpuścić się w mieszance. Pasta powinna być gęsta, ale nie za sucha. Jeżeli wciąż jest dość sypka, to dolewajcie po łyżce wody. Później do pasty powoli dolewajcie gorącą, ale nie wrzącą wodę. Starajcie się cały czas mieszać, aby zapobiec zbryleniu się mąki. Konsystencja farby powinna być w miarę gęsta, nie wodnista.

Odstawcie farbkę do ostudzenia. Co jakiś czas kontrolujcie zawartość miseczki (czy nie pojawiają się niechciane grudki). Warto od czasu do czasu zamieszać farbkę. Taka farba domowej roboty po przestudzeniu ma postać zbliżoną do konsystencji żelu. Udanej, kolorowej zabawy!


Udostępnij

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.