Data publikacji:

Gile po pas, czyli witaj przedszkole. Masz dość? Zobacz, jak WZMOCNIĆ ODPORNOŚĆ dzieci

Autor: Justyna Mazur

Mleko z masłem, miodem i czosnkiem - pewnie każdy z nas choć raz musiał popić taką miksturę. Nie smakuje najlepiej, to pewne, ale...naprawdę działa! Jest jednak jeden warunek - musi być właściwie przygotowana i podawana właśnie teraz, kiedy na dworze jest około 20 stopni! Wrzesień to najlepszy czas na to, by zacząć działać, jeśli chcemy uchronić nasze dzieciaki przed grypą i przeziębieniami. TEKST: Katarzyna Berg

Od razu się przyznam, że nasz Młody nie tknie tego mleka z masłem za żadne skarby. Ani prośbą, ani groźbą, ani nawet szantażem („nie będzie treningów, jeśli codziennie nie wypijesz filiżanki”!) nie jesteśmy w stanie przekonać go do przełknięcia mikstury. Na szczęście są inne dobre sposoby, by zatrzymać wirusy. Ale zanim do nich przejdę, muszę napisać kilka słów o rzeczonym mleku z masłem. Filiżanka takiego "koktajlu" podawana codziennie to prawdziwa odpornościowa bomba.

ZOBACZ KONIECZNIE: Zamiast narzekać na rodziców, którzy przyprowadzają chore dzieci do przedszkola, zróbcie TO

Manuka, gryczany, a może wielokwiatowy? Kliknij i zobacz eko miody w najlepszych cenach

Oczywiście miksturę znam z rodzinnego domu, gdzie podawana była w czasie choroby z pokolenia na pokolenie, choć nikt nie miał doświadczeń dietetycznych ani lekarskich. Dlatego nigdy nie wiadomo było jak działa, ale mówiło się, że działa. Po latach od znajomego naukowca i specjalisty od dietetyki Marka Szołtysika dowiedziałam się, że mleko to tłuszcz, który osadza się na śluzówce. Jeśli dodamy do niego masła, działa silniej. A gdy się osadza, to zatrzymuje w tych miejscach cenne substancje, działając jak nośnik. Miód i czosnek te cenne substancje dostarczają. W miodzie to są dwa enzymy: lizozym i oksydaza glukozowa. Pierwszy z nich mamy naturalnie, we łzach, które chronią oczy przed bakteriami, a dzięki drugiemu powstaje woda utleniona. Czosnek (albo jak wolą niektórzy - cebula) zawierają z kolei cenne związki siarkowe, które zwalczają wirusy.

-Połączenie tłuszczu z mleka i masła z enzymami z miodu i czosnku tworzy na błonie śluzowej coś w rodzaju powłoki, która chroni przed niedobrymi drobnoustrojami - ot cała zagadka - wyjaśnia Szołtysik.

Przyznajcie sami, że nasze babcie miały niesamowitą intuicję! Nie wiedziały jednak jednego: że w temperaturze powyżej 50 stopni ginie wiele cennych właściwości miodu  i że wszystkie cenne enzymy uwalniają się dopiero po około godzinie. Dlatego najlepiej przygotować mleko (no dobra, jak ktoś się brzydzi aż tak strasznie, to może też być woda z imbirem i cytryną) wieczorem, a wypić rano. I nigdy miodu nie zalewać wrzątkiem - temperatura pokojowa będzie w sam raz!

A co dla tych, którzy - jak mój Młody - mleka z masłem i miodem nie tkną za żadne skarby?

  • Tłuszcz rybi
  • dziecko nie przepada za rybami? Spróbuj podać olej z ryb w kapsułach do...żucia. Preparat Eye Q jest jednym z częściej polecanych przez mamy i lekarzy

  • Witamina C
  • Choć nie ma ostatnio dobrej prasy, bo coraz częściej pojawiają się informacje, że w ogóle nie działa, my będziemy do niej zachęcać. Dietetycy mówią tak: ta witamina aktywuje mnóstwo procesów, które za odporność odpowiadają. I na pewno nie zaszkodzi. Ważne jest to, że tę najlepszą znajdziemy prędzej w w warzywniaku niż w aptece. Sok z zielonej pietruszki to bomba, przy której popularna, żółta tabletka wydaje się kapiszonem.

  • Probiotyki
  • Zdecydowanie można je brać, choć najlepiej kupować symbiotyki, czyli probiotyk i prebiotyk w jednym. Koniecznie przeczytaj na ulotce, jaka dawka jest najbardziej odpowiednia dla wieku i wagi Twojego dziecka. Jeśli stawiasz na probiotyki w formie mlecznej, wybieraj te, które wyraźnie mają napisane na opakowaniu: Napój probiotyczny. Przepisy tak regulują tę kwestię, że żaden inny napój, z wyjątkiem probiotycznego, nie może używać takiego nazewnictwa.

    Multilac baby - synbiotyk z 9 szczepami bakterii; od 7,50 zł

  • Dieta
  • Dużo się o tym mówi, ale to nie moda, tylko fakty! Od diety naprawdę wiele zależy. Odstawiamy zatem sałatki i stawiamy na rozgrzewające jedzenie, pełne warzyw i białka, czyli mięsa. Bo białko też korzystnie wpływa na odporność, zwłaszcza w połączeniu z witaminą A i B, a te znajdziemy w czerwonych warzywach (wit. A) i produktach mleczarskich (wit. B). Pomidorówka, rozgrzewający rosół, tłuste ryby, drób i czerwone mięso, w połączeniu z warzywami, takimi jak papryka, dynia, cukinia, to prosta, znana nam dieta i naprawdę skuteczna szczepionka na wirusy.