Szybka zabawa w domu. Dla dzieci z syndromem “mamooo nuuuuudzi mi się”

0

Było o mały włos od katastrofy – po setnym jęku “a coooo mam robić”  pomyślałam, że sto pierwszy wyzwoli we mnie mordercze instynkty. Wolałam nie ryzykować i wyciągnęłam zapasy z kuchennej szafki. Do tego kartonik, dwustronna taśma i…uff, obeszło się bez ofiar.

To był jeden z tych dni, w których marzyłam o tym, by kupić sobie (albo im!) bilet w jedną stronę na księżyc. Wszystko szło nie tak i nawet naleśniki nie poprawiły sytuacji (“a ona ma więcej!/lepiej wysmażonego/bardziej równego! to nie fair!” itp.). Gdy pukałam już w drzwiczki z napisem “zaraz mnie szlag jasny trafi”, przypomniało mi się o super patent, który niedawno widziałam w sieci – tabliczki do ręcznego zdobienia.

Karton miałam, taśmę dwustronną też, więc szybko zmontowaliśmy “sztalugi” i zabraliśmy się do pracy. Przez prawie godzinę w domu panował błogi spokój, a ja mogłam załadować trochę baterię z cierpliwością, bo pikała na czerwono.

zabawa w domu: wystarczy karton, dwustronna taśma i zapasy z kuchennej szafki

Do wypełnienia obrazków dałam dzieciakom ryż, soczewicę, sezam, makaron i słonecznik. Możliwości są oczywiście nieograniczone – z liści i kwiatów można tworzyć fantazyjne bukiety, z muszli, piasku i kawałka cytryny – nadmorski pejzaż itd. Frajda wielka, koszty niewielkie. Polecam!

Udostępnij

Zostaw komentarz