Domowe bajgle. Idealne! (PRZEPIS)

0

Chodziły za mną już od jakiegoś czasu, ale dopiero kiedy uśmiechnęły się do mnie z książki „Chleb. Domowa piekarnia” Piotrka Kucharskiego, zabrałam się do roboty. Piotrek, krok po kroku, poprowadził mnie przez niezbyt skomplikowany, choć na pierwszy rzut oka pracochłonny przepis, a efekt był zgodny z tym, co obiecywał – bułeczki wyszły rewelacyjnie!

Bajgle, czyli bułki drożdżowe z dziurką w środku stały się ostatnio bardzo modne w moim mieście – co druga szanująca się restauracja serwuje je na śniadanie. I wcale mnie to nie dziwi, bo nadają się do tego idealnie. Puszyste, lekkie, o ciekawym, słodko-słonym smaku, pasują zarówno do wytrawnych nadzień, jak i wszelakich dżemów, miodów czy czekolad.

domowe bajgle

Aby zrobić domowe bajgle musicie mieć mąkę pszenną chlebową (typ 750), odrobinę drożdży  i szczyptę cierpliwości – ciasto musi nieco wyrosnąć, zanim podda się je dalszej obróbce. Co ciekawe, zanim bułki wylądują w piecu, trzeba je…ugotować. Nie znam się na technologii żywienia, ale zakładam, że właśnie dzięki temu zabiegowi smakują tak wybornie i zupełnie inaczej niż inne drożdżowe wypieki.

Domowe bajgle – 6 sztuk

zaczyn

  • 10 g drożdży
  • 100 ml letniej, przegotowanej wody
  • 2 łyżki cukru
  • 100 g mąki pszennej typ 750

ciasto

  • 120 ml wody
  • 300  mąki pszennej typ 750
  • 1,5 łyżeczki soli

Składniki na zaczyn dokładnie mieszamy i odstawiamy mniej więcej na godzinę. Po tym czasie dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy około 7 minut, podsypując mąkę. Ciasto ma być zwarte i sprężyste – dopiero wtedy można skończyć wyrabianie i odstawić je do miski na 2-3 godziny – aby co najmniej dwukrotnie urosło (miskę przykrywamy folią, by ciasto nie wyschło).

Wyrośnięte ciasto przekładamy na oprószoną mąką stolnicę, dzielimy na równe części (mi z podanych proporcji wyszło 6 bułeczek), formujemy z nich kulę, a później robimy palcem dziurkę na środku i  powiększamy ją do ok. 3 cm (można kręcić ciasto na palcu – polecam szczególnie wtedy, gdy pomagają nam dzieci, będą miały ubaw), odstawiamy na kilkadziesiąt minut pod przykryciem do wyrośnięcia.

Tak przygotowane bajgle wrzucamy na wrzątek (wodę zagotowujemy z trzema łyżkami cukru) i gotujemy 1-2 minut od czasu do czasu obracając. Wyciągamy, suszymy, posypujemy makiem albo sezamem i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia pamiętając o odstępach.

Pieczemy w 220 stopniach (góra-dół) przez 20-25 minut. Po wyciągnięciu z pieca układamy na kratce, by pieczywo odparowało.

Smacznego!

Przepis pochodzi z książki Piotra Kucharskiego pt. „Chleb. Domowa piekarnia„, którą bardzo, bardzo wszystkim – nawet tym, którzy stawiają dopiero pierwsze kroki w kuchni – polecam! A tym, którzy jej nie mają napiszę tylko, że chleb żytni i ciabatty z przepisu Piotrka to absolutne mistrzostwo świata! 

Udostępnij

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.