Data modyfikacji:

Podróżowanie z dzieckiem – jak siebie i dziecko przygotować do podróży?

Podróżowanie z dzieckiem niewątpliwie jest wyzwaniem. Nigdy do końca nie wiemy, co nas czeka. Warto więc „oszukać przeznaczenie” i maksymalnie przygotować się do podróży. W ten sposób zarówno my, jak i dzieci zyskamy większy spokój ducha, a podróż upłynie wszystkim znacznie przyjemniej.
A rear view of family with two small children and a dog on a walk in autumn nature.

Mikrowycieczki, czyli praktyczne przygotowanie do podróży

Zasada mikrowycieczek nie bez powodu została ujęta w tym artykule jako pierwsza. Mikrowycieczki, czyli bliskie wypady z dzieckiem, oswoją malucha z kwestią podróży. Zabierzmy więc od czasu do czasu pociechę nad pobliskie jezioro czy na ruiny zamku. A może jednodniowy wypad do dziadka czy cioci? Podczas takich krótkich wyjazdów możemy przyzwyczaić dziecko do różnych kwestii związanych z podróżą, np. do picia z konkretnego bidonu czy wspólnego pakowania plecaka dziecka. Takie nawyki ułatwiają później wejście dziecka w świat dalekich podróży. Oczywiście wielogodzinna jazda samochodem bądź długi lot to nieco inna para kaloszy, jednak z pewnością zabieranie pociechy nawet na jednodniowe wypady pomoże w nabyciu wspólnych podróżniczych nawyków.

Podróż z dzieckiem samolotem – o czym warto pamiętać?

Podróż samolotem z dzieckiem wymaga wcześniejszej rozmowy i oswojenia malucha z tematem tego środka transportu. Wspaniałą pomocą mogą okazać się książeczki tematyczne. Możemy pokazywać dziecku na obrazkach kolejkę do odprawy oraz opowiedzieć o wkładaniu plecaków do plastikowych pojemników, o zapinaniu pasów, wznoszeniu się maszyny itd. Dzieci są z natury ciekawskie i interesują je nowe sytuacje. Podróż samolotem może zatem odbyć się w atmosferze zaciekawienia i podekscytowania. Lepiej jednak, gdy maluch wie, co się będzie działo po kolei.
Opowiadamy zatem o podróży samolotem oraz lotnisku w cyklicznych odstępach paru dni przed podróżą. Możemy pokazać dziecku walizki i plecaki, do których będziemy się pakować, i wytłumaczyć, że np. jedna walizka będzie schowana w samolocie, a mały plecak możecie zabrać ze sobą na pokład. To również da ogląd dziecku na sytuację zabawek. Niech wybierze sobie ustaloną liczbę zabawek z domu.
Jednak sprytną sztuczką jest zabranie oprócz tego, co wybierze sobie dziecko, kilku zupełnie nowych dla niego gadżetów. Kieruj się zasadą, że wybrane przez twoje dziecko zabawki mają zapewniać mu poczucie bezpieczeństwa i przypominać dom, a przygotowane przez ciebie niespodzianki pomogą ustrzec je przed nudą i monotonią. Gdy dziecko jest pobudzone i ruchliwe – zaskoczysz go nową aktywnością, którą będzie musiał „rozpracować”. Jeśli jednak maluch będzie okazywać oznaki zmęczenia, przytłoczenia bodźcami bądź tęsknoty za domem – wówczas lepszym pomysłem będzie użycie czegoś, co przypomina mu dom.
Jeśli podróżujesz samolotem z dzieckiem, pamiętaj o przekąskach oraz wodzie. No i najważniejsze – zachowaj spokój, dopraw ją cierpliwością i wznieś się na wyżyny łagodności. Naprawdę warto! Nic nie da gwarancji bezproblemowej współpracy, ale nerwy na pewno są złym doradcą. Niech bije od ciebie opanowanie. Przyjemne loty z dziećmi naprawdę są możliwe!

W drogę! Podróż z małym dzieckiem

Podróż z małym dzieckiem wymaga paru dodatkowych przygotowań. Zaręczamy jednak, że poświęcenie paru dodatkowych chwil przed podróżą może znacząco podnieść wasz komfort podczas lotu samolotem oraz długiej jazdy samochodem.
Przede wszystkim rozważmy zakup nosidła. Poruszanie się z dzieckiem w nosidle dla wielu rodziców jest przyjemne, ponieważ wówczas zyskują obie wolne ręce, co znacznie ułatwia wszelkie przekładanie rzeczy oraz wspólne przemieszczanie się.
Dobrym pomysłem jest również zaopatrzenie się w wózek składany. Niektóre wózki składają się „do środka”, tak jakbyśmy je chcieli złożyć na pół, a inne do boku, niczym harmonijka. Uważajmy jednak na modele, których nie da się złożyć bądź po złożeniu nadal zajmują bardzo dużo miejsca. W podróży chcemy przecież, by było nam jak najwygodniej. Zwróćmy również uwagę na koła – czy nic nie zacina się, czy potrzebujemy wózka o większych kołach, bo planujemy więcej aktywności w terenie. Dopasujmy typ wózka do własnych potrzeb, spersonalizujmy typ wózka najbardziej, jak się da. Ma być on naszą pomocą. Oczywiście miło, jeśli jest ładny czy ma motylki i inne kwiatki… Jednak naprawdę w podróży kolor wózka schodzi na dalszy plan, a najważniejsze są jego kwestie techniczne.
Przed podróżą sprawdźmy również zasady podróżowania z małym dzieckiem w danych liniach lotniczych. Zazwyczaj dla dzieci do 2. roku życia przysługują dodatkowe bonusy, np. możliwość rozstawienia bezpłatnie łóżeczka pokładowego oraz dodatkowy bezpłatny bagaż podręczny. Warto również dokładnie przeczytać informacje dotyczące wnoszenia na pokład jedzenia oraz picia dla dziecka. Często małe dzieci mają darmowe miejsca w samolocie, jeśli zdecydujemy się na przewożenie ich na swoich kolanach. Niektóre dzieci są bardzo przywiązane do rodziców w nowych sytuacjach i chętnie będą siedzieć na kolanach rodziców, natomiast wiele matek i ojców decyduje się na wniesienie na pokład fotelika samochodowego i podróż dziecka na osobnym siedzeniu. Wówczas należy zapłacić za dodatkowe miejsce z dzieckiem. Należy tutaj dokładnie zapoznać się z wszelkimi zasadami danej linii lotniczej, ponieważ każda z nich posiada swoją własną politykę odnośnie podróży z dziećmi i zasady te mogą się różnić w zależności od przewoźnika.

Podróże z dziećmi – piękna sprawa!

A, i jeszcze jedno… Myślmy pozytywnie! Bądźmy realnie przygotowani na różne scenariusze, jednak czarnowidztwo nikomu nie dało jeszcze nic dobrego. Podróż z dziećmi to piękne przeżycie, które może zacieśnić więzi i zapewnić wspomnienia na całe życie. Warto więc podejść do tematu na spokojnie. Upewnić się, że ma się leki czy kontakt do najbliższej placówki medycznej, przygotować przed podróżą wszelkie informacje na temat podróży z dzieckiem daną linią lotniczą, zapewnić niespodzianki oraz przygotować naszą pociechę na nowe wyzwanie.
Przede wszystkim jednak przygotujmy… siebie! Pamiętajmy o tym, że wyjazd ma być przyjemnością i chłonięciem nowych wrażeń także i dla nas. Zwolnijmy więc i cieszmy się wspólnie spędzanym czasem w nowym miejscu.
Autor: Justyna Belkiewicz